Wicepremier: "Komandosi, dodatkowe siły policji są na granicy". "Atak spotka się z odpowiedzią"
Samo przekroczenie granicy jest złamaniem prawa, a atak fizyczny nie jest dopuszczalny i spotka się z odpowiedzią z naszej strony - powiedział w sobotę wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w Tomaszowie Mazowieckim. Zaznaczył, że dodatkowe siły są już na granicy polsko-białoruskiej.
Ataki na granicy z Białorusią. Wicepremier zapowiada
Na granicy polsko-białoruskiej trwa eskalacja napięcia. Kolejne grupy agresywnych mężczyzn próbują wedrzeć się do Polski. W piątek ujawniliśmy nagranie z powiatu hajnowskiego, gdzie doszło do starcia z żołnierzami Wojska Polskiego. O konieczności wzmocnienia sił na granicy mówił w sobotę na odprawie z dowódcami Wojska Polskiego w Tomaszowie Mazowieckim wicepremier Kosiniak-Kamysz.
- Od kilku miesięcy na granicy obserwujemy intensywność w nielegalnym przekraczaniu granicy przez osoby, które nie chcą uzyskać azylu, czy miejsca schronienia, ale są narzędziem w rękach rosyjskich i białoruskich służb specjalnych - stwierdził. Szef MON zaznaczył, że dochodzi również do "bandyckich ataków na nasze służby".
- Samo przekroczenie granicy jest złamaniem prawa, a atak fizyczny nie jest dopuszczalny i spotka się z odpowiedzią z naszej strony – ostrzegł Kosiniak-Kamysz.
Granica z Białorusią wzmocniona. Ściągnięto komandosów i policję
Jak mówił, to właśnie dlatego rząd podjął decyzję o wzmocnieniu granicy, jeszcze przed bandyckim atakiem na polskiego żołnierza (został dźgnięty nożem - red.). - Potrzebna jest intensyfikacja tych działań. W środę na granicę dotarli żołnierze z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego – oświadczył wicepremier. Dodał, że na granicę skierowano też dodatkowe siły policji.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że w skład brygady wchodzą "najlepsi komandosi, czerwone berety, żołnierze z największym doświadczeniem z misji w Afganistanie i Iraku, ale również w Kosowie, gdzie służyli jako siły stabilizacyjne". - Walka z tłumem, uspokajanie – to jest zadanie sił stabilizacyjnych. Są do tego najlepiej przygotowani – mówił o dodatkowych siłach ściągniętych na granicę z Białorusią wicepremier Kosiniak-Kamysz.
W najbliższych dniach wejdą w życie nowe przepisy o strefie buforowej na terenach nadgranicznych. Zakaz przebywania w pasie buforowym ma dotyczyć 27 miejsc – wejdzie on w życie 4 czerwca. Ma obowiązywać przez 90 dni.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET