`

Koniec akcji gaśniczej na Lubelszczyźnie. Co teraz? Tak wygląda plan służb

2 min. czytania
14.05.2026 12:24
Obserwuj nas na Google

Ogień w Puszczy Solskiej ugaszony, ale to dopiero początek walki o las. Po jednym z największych pożarów ostatnich dekad leśnicy monitorują pogorzelisko za pomocą dronów termowizyjnych, szukając ukrytych zarzewi pod ziemią. Straty w świecie zwierząt mogą być ogromne - migracje wilków i rysi oraz zniszczone lęgowiska to tylko wierzchołek góry lodowej.

Pożar na Lubelszczyźnie
fot. Wojciech Olkusnik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto po zakończeniu akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej.
  • Dlaczego wprowadzono zakaz wstępu do lasu w Nadleśnictwie Józefów.
  • Co wydarzy się z lasem i drzewostanem po usunięciu zniszczeń po pożarze.
  • Jak pożar wpłynął na lokalną faunę i migrację zwierząt w Puszczy Solskiej.

Koniec akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej

Straż pożarna zakończyła akcję gaśniczą na terenie Puszczy Solskiej w Nadleśnictwie Józefów na Lubelszczyźnie. Walka z żywiołem trwała niemal tydzień - w kulminacyjnym momencie brało w niej udział prawie tysiąc ratowników. Strażacy przyznają wprost, że był to jeden z największych pożarów od kilkudziesięciu lat. Zakończenie działań operacyjnych nie oznacza jednak końca patrolowania powierzchni, którą objął pożar. 

„Są one stale dozorowane przez patrole gaśnicze złożone z pracowników nadleśnictwa wyposażonych w drony z kamerami termowizyjnymi w celu identyfikowania ewentualnych pojedynczych zarzewi ognia np. pod powierzchnią gleby. Działania te wspierają strażnicy leśni z terenu całej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie" - podają służby. 

Powołana zostanie tez specjalna komisja, która sporządzi analizę okoliczności i przyczyn powstania pożaru, a także jego rozprzestrzenienia się i przebiegu akcji gaśniczej. Z uwagi na ogromne szkody powstałe w wyniku pojawienia się ognia, zbierze się też zespół kryzysowy, który m.in. oceni szkody i opracuje plan porządkowania zniszczonych drzewostanów. 

Zakaz wstępu do lasu na terenie Nadleśnictwa Józefów

„Po usunięciu drzewostanów przygotujemy powierzchnie do odnowień, by sukcesywnie na tych terenach sadzić nowy las. Będziemy się starali wykorzystywać odnowienia naturalne, a więc pozostawimy naturze możliwość działania na rzecz odrodzenia się nowego las" - informuje RDLP w Lublinie. 

Redakcja poleca

Przypomina też, o czasowym zakazie wstępu do lasu na terenie Nadleśnictwa Józefów. Ten obejmuje obszar Leśnictwa Dębowice i Fryszarka, które zostały bezpośrednio objęte pożarem. „Ze względów bezpieczeństwa, prosimy o stosowanie się do obowiązującego zakazu i niewchodzenie na powierzchnie po pożarzysku. Ogień naruszył system korzeniowy drzew porastających tereny bagienne i torfowiska, przez co nawet nieco silniejszy podmuch wiatru może spowodować ich przechylenie lub upadek" - apeluje RDLP. 

Pożar na Lubelszczyźnie. Co ze zwierzętami?

Dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego Tadeusz Grabowski przypomina, że las to nie tylko drzewa, ale również szeroko pojęta fauna. - To jest bardzo trudna sytuacja nie tylko z punktu widzenia społeczno-gospodarczego, ale również z punktu przyrodniczego - powiedział. 

- Ten pożar na pewno spowodował wielkie migracje w tym lokalnym układzie. Głównie wilków, rysi, ale też saren, jeleni, łosi, dla których ten obszar jest naturalnym miejscem schronienia. Trudno jeszcze oszacować jakie są straty tych wielków kuraków, które mają tu przecież miejsca swojego lęgowania - dodał. 

- Bez wątpienia ten pożar spowodował ogromny żal, bo w wielu kategoriach jest to wydarzenie, które pozostanie z nami na lata. Szczególnie jeśli chodzi o kolegów z Nadleśnictwa Józefów, bo przed nimi mnóstwo pracy - powiedział Tadeusz Grabowski. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET