`

Koniec obławy za uciekinierami z poprawczaka. Jest komunikat policji

1 min. czytania
05.08.2023 08:52
Obserwuj nas na Google

Koniec poszukiwać zbiegów z poprawczaka w Trzemesznie (woj. wielkopolskie). Informacje na ten temat potwierdził Radiu ZET aspirant sztabowy Krzysztof Socha z gnieźnieńskiej policji. Spośród czterech mężczyzn, którzy uciekli z poprawczaka, jednego nie udało się uratować.

Policja
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER/East News (ilustracyjne), Mateusz Szkudlarek/Twitter (screenshot)

Z poprawczaka uciekły w sumie cztery osoby. Jeden z młodych mężczyzn utopił się w jeziorze. Jeden został ujęty. W akcję poszukiwawczą byli zaangażowani funkcjonariusze z całego powiatu gnieźnieńskiego – także ci, którzy w piątek po południu byli poza służbą. W poszukiwaniach wykorzystywano m.in. psy tropiące. Policjantów wsparli też strażacy.

W sobotę rano policja potwierdziła, że funkcjonariusze ujęli pozostałych dwóch uciekinierów. - Do obydwu zatrzymań doszło na terenie Gniezna. Pierwszy został zatrzymany około 6, drugi około 8 - mówił w rozmowie z Radiem ZET aspirant sztabowy Krzysztof Socha z gnieźnieńskiej policji.

Redakcja poleca

Wielkopolska. Koniec obławy za uciekinierami z poprawczaka

Informacja o ucieczce czterech osadzonych trafiła do funkcjonariuszy w piątek przed godz. 17. Trzech uciekinierów miało 18 lat, jeden - 20 lat. Dwóch z nich podjęło próbę przedostania się wpław przez Jezioro Popielewskie. Po pewnym czasie postanowili wrócić z powrotem na brzeg.

Jeden z mężczyzn został ujęty przez strażników zakładu poprawczego, drugi nie zdołał dopłynąć do brzegu. Dwudziestolatek został wyłowiony z wody, nie udało się go uratować. Pozostałych dwóch osiemnastolatków uciekło w kierunku miejscowości Zieleń.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET