4-latek błąkał się po dworcu. Zgłosiła się osoba, która rozpoznała dziecko
4-letni chłopczyk błąkał się samotnie po terenie dworca PKP w Kościanie (woj. wielkopolskie). Dzięki osobie, która rozpoznała dziecko, udało się policji ustalić jego miejsce zamieszkania.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu na dworcu kolejowym w Kościanie (woj. wielkopolskie). Jak poinformowała w mediach społecznościowych policja, na terenie stacji PKP błąkał się bez opieki 4-letni chłopiec.
Kościan. 4-latek błąkał się po dworcu
Odzew na komunikat służb był błyskawiczny. Bardzo szybko zgłosiła się osoba, która rozpoznała dziecko. Dzięki tym informacjom udało się ustalić jego miejsce zamieszkania.
"Trwają czynności mające ustalić, w jakich okolicznościach chłopiec znalazł się sam bez opieki na dworcu PKP. Dziękujemy za pomoc w ustaleniu tożsamości chłopca" - mogliśmy przeczytać w niedzielnym poście kościańskiej policji na Facebooku.
Więcej szczegółów przekazał w poniedziałkowej rozmowie z RadioZET.pl oficer prasowy komendy w Kościanie asp. Jarosław Lemański. - Komunikacja słowna z chłopcem była trudniona. Był natomiast czysty, zadbany i ubrany stosownie do pory roku. Medycy, którzy przybyli na miejsce, nie stwierdzili u niego problemów ze zdrowiem - powiedział.
Jak dodał, 4-latek wykorzystał chwilę nieuwagi, spowodowaną przyśnięciem ojca, i wymknął się samowolnie z miejsca zamieszkania. - Oboje rodzice zostali też przebadani na obecność alkoholu. Byli trzeźwi - podkreślił funkcjonariusz.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET