Kosiniak-Kamysz o doniesieniach ws. zamachowca. „Stanowczo dementuję informacje”
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w stanowczy sposób zdementował niepotwierdzone informacje na temat zamachowca. W przestrzeni publicznej podawano, że 24-letni zamachowiec był żołnierzem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko zajął wicepremier wobec informacji o zamachowcu.
- Co ujawniła policja na temat tożsamości mężczyzny.
- Jakie wydarzenia rozegrały się na Rynku Głównym w Krakowie.
Wicepremier dementuje informacje o zamachowcu
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował w mediach społecznościowych informacje na temat zamachowca, który zaatakował tłum ludzi w Krakowie. „Stanowczo dementuję informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał dziś ataku w Krakowie był żołnierz Wojska Polskiego. Mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP (Wojska Polskiego - przyp.) i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem” - poinformował szef MON w poście na portalu X.
W rozmowie z TVN24 rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział że sprawcą jest obywatel polski, mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. - Posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk tych broni, na które posiadał pozwolenie, oddawał strzały - mówił funkcjonariusz. Dodał, że mężczyzna był wcześniej niekarany oraz notowany.
Tragedia na Rynku Głównym w Krakowie
Do tragedii doszło około godziny 15.00, gdy na płytę Rynku Głównego w Krakowie wjechał rozpędzony samochód. W środku był zamaskowany mężczyzna, który miał na sobie ubranie, które przypominało mundur. 24-letni Polak strzelał z broni palnej do ludzi. Przed zamachowcem zaczęli uciekać przechodnie. Chowali się oni również w pobliskich kawiarniach i restauracjach i bramach. Sprawcę postrzelił policjant. Trafił on do szpitala. W wyniku strzelaniny zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych.
Źródło: Radio ZET/PAP/X