Koszmar w polskich górach. Nie do wiary, co zrobiła matka. "Zmroziło mnie"
Wakacje letnie trwają w najlepsze. W tym czasie tysiące turystów odwiedzają polskie góry. Na szlakach widać nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Niestety, nie wszyscy rodzice wiedzą, jak zagwarantować bezpieczeństwo najmłodszym. Polską sieć obiegła historia o małym chłopcu, który został pozostawiony przy górskim wyciągu przez swoją matkę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego matka zostawiła dziecko na szlaku.
- Jak na sytuację zareagowali wezwani na miejsce policjanci.
- Co o zachowaniu matki uważają internauci.
Matka zostawiła dziecko w polskich górach
Polskie góry są hitem tego sezonu. Na szlakach widać tysiące wspinaczy, a kolejki tworzą się już od najwcześniejszych godzin porannych. Każdy chce wykorzystać ostatnie dni wakacji i słoneczną pogodę, aby nacieszyć się chodzeniem po Tatrach czy Sudetach. Niestety, niektórzy robią to kosztem innych - nawet własnych dzieci.
Popularny profil Tatromaniak na Facebooku pokazał wiadomość od jednej z turystek, które w ostatnich dniach odwiedziły polskie góry. Kobieta "ku przestrodze" opisała sytuację, którą zastała na szlaku. Podczas odpoczynku przy górskim wyciągu turystka zauważyła małego chłopca, który od kilkudziesięciu minut samotnie siedział na kamieniu i oglądał bajki.
"Dziecko na moje 9 lat, dalej ogląda bajki, nikogo przy nim nie ma. Zapytałam w końcu. Czy jest tu sam? Tak, bo mama poszła dalej na wyciąg i wchodzi na szczyt, kazała mu tu czekać, będzie za parę godzin" - czytamy we wiadomości przesłanej przez kobietę. Turystka relacjonuje, że cała sytuacja kompletnie ją zaszokowała. Szczególnie, że sama jest matką chłopca z niepełnosprawnością. "Zmroziło mnie" - pisze wprost.
Policja zabrała dziecko ze stoku
Ostatecznie turystka zdecydowała się zgłosić sprawę pod nr 112. Na miejsce wysłany został patrol policji. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził, że sam nie zostawiłby w takim miejscu dziecka i podziękował kobiecie za czujność. "Przekazał, że będą się kontaktować z matką. Wyjaśnił, że czasem dzieci uciekają z trasy, bo są zmęczone, rodzice nie rozumieją, że taka trasa to nie dla nich. Że rodzice są ambitni i jak już wyjechali i zapłacili, to chcą zobaczyć. Nawet kosztem dziecka. Zabrali go do radiowozu" - podsumowuje turystka. Policjanci obiecali, że odnajdą matkę, która najprawdopodobniej nie miała zasięgu w telefonie wysoko w górach.
Na wstrząsającą historię, którą podzieliła się turystka, zareagowali internauci. Ci gratulują jej odwagi i czujności, a także wyrażają oburzenie zachowaniem matki, która pozostawiła dziecko samo sobie. "Postąpiłaś wzorowo. Zrobiłabym tak samo, mało tego, zgłosiłabym mamusię odpowiednim organom. Suchej nitki bym na niej nie zostawiła. Aż ciężko uwierzyć w głupotę ludzi", "Dobrze zrobiłaś. Teraz matka dziecka będzie miała sporo problemów i może przybędzie jej od tego trochę rozumu do głowy", "Bardzo dobrze zrobiłaś! Jak dla mnie matka powinna ponieść konsekwencje swojego zachowania. Co by było gdyby temu dziecku stała się krzywda?" - czytamy w komentarzach pod historią.
Źródło: Radio ZET/ Tatromaniak
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET