Nie do wiary, co robili turyści w Tatrach. Internauci w szoku. "Brak słów na głupotę"
W te wakacje polskie góry cieszą się dużym zainteresowaniem wśród turystów. Prawdziwe oblężenie przeżywają m.in. Tatry. Niestety, nie wszyscy wspinacze zachowują zasady bezpieczeństwa. Ostatnio do niepokojącej sytuacji doszło na popularnym szlaku Orla Perć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Orla Perć jest uznawana za niebezpieczny szlak w Tatrach.
- Jakie są zasady poruszania się na niektórych odcinkach trasy.
- Co internauci sądzą o zachowaniu wspinaczy.
Szli pod prąd w Tatrach
Polskie góry to prawdziwy hit tych wakacji. Po raz pierwszy od wielu lat turyści na długi sierpniowy weekend wybrali właśnie górskie kurorty, a nie miejscowości nad Morzem Bałtyckim. Niestety, nie wszyscy wspinacze odwiedzający latem Tatry wiedzą, jak zachować się na szlaku.
Ostatnio głośno było o turystach, którzy pozostawiali po sobie odchody na górskich ścieżkach. Teraz na profilu Tatromaniak na Facebooku pojawiło się niepokojące nagranie z Orlej Perci. To jeden z najpopularniejszych, ale także najtrudniejszych szlaków w Tatrach. Szacuje się, że od czasu jego otwarcia w 1904 roku zginęło na nim 140 osób. To właśnie dlatego w pewnym momencie ścieżka staje się jednokierunkowa, aby ułatwić dalszą trasę dla wspinaczy. Niestety, na zamieszczonym filmie widać, jak dwóch mężczyzn ignoruje kierunek ruchu obowiązujący na szlaku. "Panowie uparcie szli pod prąd, lekceważąc uwagi zgłaszane przez turystów" - czytamy w opisie nagrania.
Profil Tatromaniak przestrzega, że podobne próby pokonania trasy mogą skończyć się nawet wypadkiem. "Takie zachowanie może nie tylko znacząco wpłynąć na komfort psychiczny innych osób, ale i doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji przy mijaniu, zwłaszcza w takim miejscu, jak widoczne na filmie (zejście z Kozich Czub)" - ostrzega profil Tatromaniak.
Internauci reagują na nagranie z Orlej Perci
Nagranie stało się prawdziwym viralem i zbliża się do granicy 250 tys. wyświetleń na Facebooku. Internauci nie pozostawili suchej nitki na lekkomyślnych wspinaczach. "Na idiotów nie ma bata", "Zdarza się to coraz częściej. Szkoda, że nie potrafimy się szanować", "Widziałam ich dzisiaj. Olewali uwagi", "Brak słów na głupotę ludzką" - czytamy w komentarzach.
Źródło: Radio ZET/ Tatromaniak
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET