`

Sprawa głośnego zabójstwa w Krakowie powraca. Fragmenty skóry 23-latki wyłowiono z Wisły

2 min. czytania
05.04.2024 10:43
Obserwuj nas na Google

Sąd Apelacyjny w Krakowie wyznaczył termin pierwszej rozprawy w procesie odwoławczym dotyczącym Roberta J., oskarżonego o brutalne zabójstwo młodej kobiety sprzed ponad 25 lat. Wyrok sądu pierwszej instancji, który skazał mężczyznę na dożywocie, zaskarżyli obrońcy i prokurator.

Robert J.
fot. Tomasz Lina/East News/Beata Zawrzel/REPORTER/mat. policyjne

Krakowski sąd okręgowy we wrześniu 2022 roku uznał Roberta J. winnym zabójstwa studentki Katarzyny Z. sprzed ponad 25 lat i skazał go na dożywocie. Od tego wyroku odwołało się trzech obrońców i prokurator.

Adwokaci podnieśli szereg zarzutów dotyczących sposobu przeprowadzenia postępowania przez sąd oraz odnoszących się do opinii biegłych. Prokuratura odniosła się natomiast do kwestii związanych z kwalifikacją czynu. Sąd zajmie się ponownie sprawą Roberta J. 17 kwietnia.

Redakcja poleca

Zabójstwo studentki w Krakowie. Robert J. nie przyznał się do winy

Robert J. oskarżony został o brutalne zabójstwo młodej kobiety, której fragmenty skóry i ciała pod koniec lat 90. wyłowiono z Wisły. We wrześniu 2022 roku sąd uznał, że J. brutalne zabił młodą kobietę i zbezcześcił jej zwłoki, a następnie wyrzucił jej szczątki do rzeki. Uzasadnienie do wyroku było niejawne. Sporządzanie pisemnego uzasadnienia, liczącego ponad 800 stron, zakończono we wrześniu ub.r.

Adwokat Łukasz Chojniak, informując PAP o złożeniu apelacji, stwierdził, że "sąd nie był w stanie wskazać żadnego racjonalnego dowodu, który sprowadził go do wniosku, że jego klient jest sprawcą przypisanego mu czynu". - Natomiast dowody, które sąd bierze pod uwagę, są w sposób wadliwy przeprowadzone, źle ocenione. Co więcej, co do części z tych dowodów obrona nie miała prawa się wypowiedzieć czy zadawać pytań świadkom - przekazał obrońca.

Z kolei Prokuratura Krajowa zarzuciła w apelacji naruszenie prawa procesowego, błąd ustaleń faktycznych oraz obrazę przepisów prawa materialnego, "poprzez pominięcie w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu (...)".

Proces domniemanego sprawcy zbrodni, który podczas pierwszej sądowej rozprawy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, rozpoczął się na początku 2020 r.

23-latka zaginęła w Krakowie. Fragmenty jej skóry wyłowiono z Wisły

Do tragedii doszło w styczniu 1999 roku. 23-letnia Katarzyna Z. nie przyszła do lekarza na umówione spotkanie z mamą. Poszukiwania zakończyły się dramatycznie, z Wisły wyłowiono fragmenty skóry i ciała, które okazały się szczątkami zaginionej studentki.

Tożsamości sprawcy brutalnej zbrodni długo nie udało się ustalić, a tzw. sprawa "Skóry" została określona jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Po latach oskarżony został Robert J. Według ustaleń śledczych miał popełnić zbrodnię z powodu zaburzeń preferencji seksualnych o cechach sadystycznych i fetyszystycznych.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/PAP - Julia Kalęba

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET