Sprawa głośnego zabójstwa w Krakowie powraca. Fragmenty skóry 23-latki wyłowiono z Wisły
Sąd Apelacyjny w Krakowie wyznaczył termin pierwszej rozprawy w procesie odwoławczym dotyczącym Roberta J., oskarżonego o brutalne zabójstwo młodej kobiety sprzed ponad 25 lat. Wyrok sądu pierwszej instancji, który skazał mężczyznę na dożywocie, zaskarżyli obrońcy i prokurator.
Krakowski sąd okręgowy we wrześniu 2022 roku uznał Roberta J. winnym zabójstwa studentki Katarzyny Z. sprzed ponad 25 lat i skazał go na dożywocie. Od tego wyroku odwołało się trzech obrońców i prokurator.
Adwokaci podnieśli szereg zarzutów dotyczących sposobu przeprowadzenia postępowania przez sąd oraz odnoszących się do opinii biegłych. Prokuratura odniosła się natomiast do kwestii związanych z kwalifikacją czynu. Sąd zajmie się ponownie sprawą Roberta J. 17 kwietnia.
Zabójstwo studentki w Krakowie. Robert J. nie przyznał się do winy
Robert J. oskarżony został o brutalne zabójstwo młodej kobiety, której fragmenty skóry i ciała pod koniec lat 90. wyłowiono z Wisły. We wrześniu 2022 roku sąd uznał, że J. brutalne zabił młodą kobietę i zbezcześcił jej zwłoki, a następnie wyrzucił jej szczątki do rzeki. Uzasadnienie do wyroku było niejawne. Sporządzanie pisemnego uzasadnienia, liczącego ponad 800 stron, zakończono we wrześniu ub.r.
Adwokat Łukasz Chojniak, informując PAP o złożeniu apelacji, stwierdził, że "sąd nie był w stanie wskazać żadnego racjonalnego dowodu, który sprowadził go do wniosku, że jego klient jest sprawcą przypisanego mu czynu". - Natomiast dowody, które sąd bierze pod uwagę, są w sposób wadliwy przeprowadzone, źle ocenione. Co więcej, co do części z tych dowodów obrona nie miała prawa się wypowiedzieć czy zadawać pytań świadkom - przekazał obrońca.
Z kolei Prokuratura Krajowa zarzuciła w apelacji naruszenie prawa procesowego, błąd ustaleń faktycznych oraz obrazę przepisów prawa materialnego, "poprzez pominięcie w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu (...)".
Proces domniemanego sprawcy zbrodni, który podczas pierwszej sądowej rozprawy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, rozpoczął się na początku 2020 r.
23-latka zaginęła w Krakowie. Fragmenty jej skóry wyłowiono z Wisły
Do tragedii doszło w styczniu 1999 roku. 23-letnia Katarzyna Z. nie przyszła do lekarza na umówione spotkanie z mamą. Poszukiwania zakończyły się dramatycznie, z Wisły wyłowiono fragmenty skóry i ciała, które okazały się szczątkami zaginionej studentki.
Tożsamości sprawcy brutalnej zbrodni długo nie udało się ustalić, a tzw. sprawa "Skóry" została określona jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Po latach oskarżony został Robert J. Według ustaleń śledczych miał popełnić zbrodnię z powodu zaburzeń preferencji seksualnych o cechach sadystycznych i fetyszystycznych.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP - Julia Kalęba
- Tragiczny finał ćwiczeń pod Krakowem. Znaleziono ciało. To prawdopodobnie zaginiony
- Tu ma zamieszkać abp Marek Jędraszewski na emeryturze. "Remont robiono po cichu"
- Latarnik wyborczy w Krakowie. Narzędzie pomoże wybrać swojego kandydata
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET