`

Pasażer rozpylił gaz z okna tramwaju. Jest nagranie. "Skandaliczne"

2 min. czytania
26.07.2025 11:41
Obserwuj nas na Google

Krakowska policja szuka pasażera jednego z tramwajów, który z okna pojazdu, zatrzymującego się na przystanku, rozpylił w stronę stojących tam ludzi gaz. Nagranie ze zdarzenia trafiło też do mediów społecznościowych, zareagował także prezydent miasta. 

Kraków
fot. JACEK BORON/REPORTER, Facebook/Drugi Sort Secondhand

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności zajścia na przystanku tramwajowym w Krakowie.
  • Co policja planuje zrobić w sprawie użycia gazu. 
  • Jakie stanowisko zajął prezydent Krakowa wobec incydentu.

Kraków: rozpylił gaz z okna tramwaju, policja zajmuje się sprawą

Do skandalicznego zdarzenia doszło w piątek późnym popołudniem na jednym z przystanków tramwajowych w krakowskiej dzielnicy Bronowice. Z okna tramwaju jeden z pasażerów rozpylił gaz. Strumień piekącej oczy substancji został skierowany w stronę jednej z przechodzących kobiet, ale trafił ostatecznie w kilkoro innych zgromadzonych tam ludzi. Nagranie, na którym wszystko widać, krąży już po mediach społecznościowych.

Sprawą zajmują się już służby, co potwierdził - podobnie jak przebieg zajścia - w rozmowie z Interią oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech. - Pani, która najbardziej ucierpiała, nie chciała dzwonić po pogotowie, na tamten moment nie chciała także nic zgłaszać - przyznał policjant, dodając, że poszkodowana został poinformowana o takiej możliwości.

Redakcja poleca

- Policjanci podjęli czynności, zabezpieczamy nagranie z monitoringu i będziemy dążyć do ustalenia i rozliczenia osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie - podkreślił Szpiech. Postępowanie toczy się w kierunku wykroczenia z art. 50a kodeksu karnego, dotyczącego posiadania niebezpiecznych przedmiotów w miejscu publicznym. Grozi za to areszt, ograniczenie wolności albo grzywna.

Prezydent Krakowa reaguje: skrajnie głupie i nieodpowiedzialne zachowanie

Na incydent zareagował już także prezydent Krakowa. "Skandaliczne, skrajnie głupie i nieodpowiedzialne zachowanie Sprawca musi ponieść za to odpowiedzialność" - napisał Aleksander Miszalski. 

Włodarz stolicy Małopolski udostępnił również materiał zdjęciowy z miejsca zdarzenia oraz zaapelował do świadków. "Proszę o kontakt! Udostępnij i pomóż nam pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności" - czytamy we wpisie. 

Źródło: Radio ZET/Interia/Facebook 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET