`

Nie żyje 14-latek. Z impetem uderzył w stalową linę. Jest ruch prokuratury

2 min. czytania
05.02.2024 11:58
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 14-letni adept narciarstwa, który miał fatalny wypadek na stoku w Krynicy-Zdroju. Prokuratura Rejonowa w Muszynie wszczęła z tego powodu śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci.

Kraków, nie żyje 14-latek po wypadku na stoku
fot. Damian Klamka/East News, zdj. ilustracyjne

Tragiczne doniesienia z Krakowa. Po wypadku na stoku w Jaworzynie Krynickiej zmarł 14-latek, który w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala dziecięcego na krakowskim Prokocimiu pod koniec stycznia.

Sprawą dramatu na stoku narciarskim zajęli się śledczy. - Prokuratura Rejonowa w Muszynie wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku 14-letniego narciarza na stoku w Krynicy Zdroju - powiedział w poniedziałek PAP szef Prokuratury Rejonowej w Muszynie Rafał Gruszka.

Kraków. 14-latek zmarł po wypadku na stoku. Jest śledztwo

Nastolatek wjechał na zamkniętą trasę narciarską, gdzie pracował ratrak (pojazd na gąsienicach, służący do przygotowania tras narciarskich - red.) i rozpędzony uderzył w stalową linę mocującą maszynę. Mimo wysiłków lekarzy chłopak zmarł w nocy z soboty na niedzielę (z 3 na 4 lutego).

Redakcja poleca

- Wszczynamy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Będziemy powoływali biegłych z zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Śledztwo jest na etapie początkowym. Czekamy na akta sprawy z komisariatu policji w Krynicy - powiedział PAP prokuratur Rafał Gruszka.

Serwis Sadeczanin.info podał, że 14-latek był mieszkańcem Warszawy, który w krynickim uzdrowisku spędzał ferie zimowe. Na miejscu wypadku był długo reanimowany. Przez tydzień przebywał na oddziale intensywnej terapii.

Źródło: Radio ZET/PAP - Szymon Bafia/Sdeczanin.info

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET