Rolnicy stracili cierpliwość. "Bierność władz nie pozostawia nam wyboru"
Już nie tylko blokady przejść granicznych z Ukrainą, ale zablokowane drogi wojewódzkie i autostrady oraz protesty przed portami. Związkowcy z rolniczej „Solidarności” planują wielki, ogólnopolski strajk. Powodem jest w ich ocenie bierność polskiego rządu ws. importu żywności z Ukrainy, zwłaszcza w kontekście ostatnich decyzji, które w tej sprawie zapadły w Brukseli.
Protesty rolników i przewoźników na granicy z Ukrainą wywołały jesienią ubiegłego roku kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. Rząd Donalda Tuska zapowiedział, że zrobi wszystko, by unormować sytuację.
Dalsze działania rządzących nie satysfakcjonują jednak rolników. Na najbliższy piątek (9 lutego) zapowiadają oni ogólnopolski protest. Szczegóły akcji mają pojawić się w najbliższych dniach.
Protest rolników 9 lutego. Stracili cierpliwość do rządu Tuska
– Główny cel to zatrzymanie napływu importu do Unii Europejskiej. Szczególnie z Ukrainy. Jedzie [stamtąd – red.] olej, zboże, jedzie mięso drobiowe, jajka, cukier – wyliczał w rozmowie z reporterem Radia ZET Stanisław Barna z rolniczej "Solidarności".
Już wcześniej Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność” podjął uchwałę o ogłoszeniu strajku generalnego rolników na terenie całej Polski. Podano, że „rozpocznie się blokadą wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą wraz z blokadami dróg i autostrad w poszczególnych województwach z dniem 9 lutego 2024 roku o godzinie 10”.
"Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji KE w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru jak ogłosić strajk generalny" – przekazali związkowcy.
Źródło: Radio ZET/Solidarnoscri.pl
- Grozi nam wojna z Rosją? Kosiniak-Kamysz: zakładam każdy scenariusz
- Tobiasz Bocheński bije się w pierś. "Żałuję tych słów", "to był błąd"
- Kierunki lekarskie uruchomione za czasów ministra Czarnka do zamknięcia?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET