Kryzys w TK, zagraniczne media piszą o Nawrockim. „Jest głównym odpowiedzialnym"

2 min. czytania
31.10.2026 14:49
Obserwuj nas na Google

Włoski dziennik „La Repubblica” napisał w sobotę o wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem gazety „pełzający kryzys instytucjonalny, który dotyka Polskę od lat”, przerodził się w otwarty konflikt. W artykule wskazano również, że obecny kryzys wziął się z decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. 

Nawrocki
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenia w Warszawie przyciągnęły uwagę zagranicznych mediów.
  • Kiedy rozpoczął się kryzys związany z Trybunałem Konstytucyjnym.
  • Co skłoniło prezydenta Nawrockiego do przerwania lotu do Senegalu.

Zagraniczne media reagują na chaos wokół TK 

Zdaniem „La Repubblica” obecny kryzys wziął się z decyzji prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który nie zaakceptował mianowania nowych sędziów TK. Gazeta podkreśliła, że nagrania z wydarzeń, jakie rozegrały się w Warszawie w nocy z piątku na sobotę, obiegły świat. „Prezydent, suwerenista Karol Nawrocki siłą przedarł się przez tłum demonstrantów oraz blokującą wejście do Trybunału Konstytucyjnego policję, popychając przy tym jedną z sędziów. Szef państwa był w drodze do Senegalu, lecz w pośpiechu zawrócił do Warszawy, aby stanąć na czele protestów” – pisze dziennik.

W artykule oceniono, że to Nawrocki „jest głównym odpowiedzialnym za impas instytucjonalny, który rząd umiarkowanego Donalda Tuska próbował wczoraj przełamać, (ponieważ) systematycznie odmawiał podpisania nominacji nowych sędziów konstytucyjnych”. Według „La Repubbliki” prezydent chce „mieć pewność, że sędziowie lojalni wobec jego partii utrzymają większość”. Ponadto „w przyszłym roku odbędą się wybory (parlamentarne) i paraliż instytucjonalny sprzyja przede wszystkim suwerenistom” – dodała gazeta.

Media: Kryzys rozpoczął się w 2015 roku

Gazeta podkreśliła, że kryzys związany z TK rozpoczął się, gdy PiS doszedł do władzy w 2015 roku. „(Wówczas) narzucił autorytarny zwrot w całym systemie sądownictwa, likwidując autonomię i samorządność sędziów, upolityczniając sądy oraz obsadzając tysiące stanowisk sędziowskich osobami lojalnymi wobec tej suwerenistycznej partii” – napisała „La Repubblica”. Jak dodała, był to „demontaż jednego z filarów państwa prawa, któremu towarzyszyły brutalne prześladowania niepokornych sędziów, co przyniosło Polsce dziesiątki kar ze strony Komisji Europejskiej, która posunęła się nawet do zablokowania funduszy”.

Redakcja poleca

Dziennik przypomniał też wyroki skazujące Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i krytyczne stanowisko Parlamentu Europejskiego w sprawie reformy sądownictwa z czasu rządów PiS. Przypomnijmy, że do kulminacji kryzysu w TK doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja. W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK.

W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET