Nowe zarządzenie Święczkowskiego w sprawie TK. „Wcześniej czy później"
Bogdan Święczkowski, który został odsunięty przez kierującą Trybunałem Konstytucyjnym sędzię Annę Korwin-Piotrowską ze stanowiska prezesa TK, wydał w sobotę zarządzenie. Dotyczy ustalenia dni wolnych od pracy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie dni Święczkowski wyznaczył jako wolne dla pracowników TK.
- Dlaczego zarządzenie Korwin-Piotrowskiej zostało uznane za nieważne przez Święczkowskiego.
- Jakie kroki podejmuje Święczkowski w obliczu konfliktu w TK.
W sobotę Bogdan Święczkowski wydał zarządzenie
W zarządzaniu Święczkowski wyznaczył dni od 3 do 6 listopada wolnymi od pracy dla pracowników TK za zachowaniem wynagrodzenia. Podważył też zarządzenie Korwin-Piotrowskiej, która również zawiesiła wykonywanie obowiązków pracownikom TK z zachowaniem wynagrodzenia, a także poinformowała, że zawieszenie nie dotyczy pracowników, z którym będzie się kontaktowała osobiście.
Święczkowski odniósł się do tego w swoim zarządzeniu. „Pracownicy nie mają obowiązku stawiać się na nielegalne wezwania osób nieuprawnionych” – stwierdził. Podkreślił również, że zarządzenie Korwin-Piotrowskiej nie wywołuje skutków prawnych. W opublikowanym na stronie TK zarządzeniu Korwin-Piotrowska, która jako najstarsza stażem sędzia TK, kieruje obecnie Trybunałem Konstytucyjnym, poinformowała, że uchyliła wydane dotychczas upoważnienia wydane na podstawie art. 12 ust. 2 lub 3 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Chodzi o upoważnienia wydane przez Bogdana Święczkowskiego, który od piątku ma zarządzoną przerwę w czynnościach prezesa TK. Do odwołania zostało też ograniczone wykonywanie zadań przez Kancelarię Trybunału Konstytucyjnego i Biuro Służby Prawnej Trybunału Konstytucyjnego z wyjątkiem realizacji zadań wskazanych przez nią, zawiesiła też wykonywanie obowiązków pracowniczych, w tym stawianie się do pracy w siedzibie Trybunału, z wyłączeniem pracowników, którzy zostaną przez nią poinformowani o konieczności stawiennictwa. Pracownicy zachowali prawo do wynagrodzenia.
„Wcześniej czy później do budynku Trybunału wejdziemy”
Ze względów bezpieczeństwa Anna Korwin-Piotrowska zaleciła też sędziom TK wykonywanie obowiązków poza siedzibą Trybunału, a ci sędziowie i pracownicy, którzy zostaną wezwani do siedziby, mają korzystać z wejść wskazanych w komunikatach. Czas pracy wezwanych pracowników „może być ustalany, z zachowaniem przepisów ustawowych, w wymiarze innym niż dotychczas obowiązujący”. Zawiesiła również funkcjonowanie biura podawczego Trybunału Konstytucyjnego – korespondencję do Trybunału Konstytucyjnego należy kierować za pośrednictwem operatora pocztowego.
W sobotę z rana Święczkowski w telewizji „Republika” poinformował, że spotka się w sobotę z pozostałymi „legalnymi” sędziami TK, którzy już jadą do Warszawy. Dodał, że „wcześniej czy później do budynku Trybunału wejdziemy”. – Być może będziemy orzekać w innych miejscach. Mamy dostęp do części naszych materiałów, także myślę, że sobie poradzimy, jeśli chodzi o funkcjonowanie legalnego Trybunału Konstytucyjnego — mówił prezes TK. Minister sprawiedliwości, którego PAP poprosiła o komentarz do tych słów, powiedział, że „obawa, że stanie (Święczkowski) w końcu przed sądem, jest duża”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET