Ksiądz aresztowany za przestępstwa seksualne. Ofiar może być więcej
Ksiądz Waldemar P. z diecezji pelplińskiej został zatrzymany i tymczasowo aresztowany pod koniec 2025 roku. Teraz śledczy wytypowali kilkanaście kolejnych osób, które mogły być ofiarami przestępstw popełnianych przez duchownego. Kluczowa miała być analiza korespondencji z telefonu duchownego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono księdzu Waldemarowi P.
- Co znaleziono w telefonie Waldemara P. podczas śledztwa.
- Które instytucje uczestniczą w postępowaniu przeciwko duchownemu.
Ofiar księdza z Pomorza Waldemara P. może być więcej
O zatrzymaniu, zarzutach i tymczasowym aresztowaniu duchownego poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w grudniu 2025 roku. "Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim nadzoruje postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości Zarząd w Gdańsku w sprawie wielokrotnego doprowadzenia w okresie od 2004 r. do 2024 r. w różnych miejscowościach województwa pomorskiego osób małoletnich do poddania się innym czynnościom seksualnym" - przekazano wówczas w komunikacie. Śledztwo zostało zainicjowane zawiadomieniem kanclerza Kurii Diecezjalnej Pelplińskiej.
W piątek Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przekazał w rozmowie z TVN24, że w sprawie Waldemara P. podejrzanego o wykorzystanie seksualne czterech pokrzywdzonych przesłuchano już 15 osób. Obszerny materiał dowodowy obejmuje okres kilku lat.
Śledczy wytypowali kilkanaście kolejnych osób, które mogły być ofiarami księdza. Na razie nie wiadomo, ilu z nich będzie miało status pokrzywdzonych. Prokuratura zaapelowała do wszystkich, którzy również mogli zostać skrzywdzeni, o zgłaszanie tego faktu. Duszyński dodał w rozmowie z TVN24, że po tej wiadomości dwie osoby zgłosiły się do prokuratury. Informację o tym, że ofiar księdza może być więcej jako pierwsza podała "Gazeta Wyborcza".
Zarzuty dla duchownego. Wszystko zaczęło się od zawiadomienia
Ksiądz Waldemar P. z diecezji pelplińskiej został zatrzymany i tymczasowo aresztowany pod koniec 2025 roku. Jak ustalił wówczas reporter Radia ZET Maciej Bąk, wszystko zaczęło się od zawiadomienia złożonego przez władze diecezji pelplińskiej. W sierpniu wszczęto śledztwo i zabezpieczono telefon należący do Waldemara P. W urządzeniu śledczy znaleźli liczne wiadomości o charakterze intymnym wymieniane z różnymi osobami. W listopadzie 2025 roku duchowny usłyszał zarzuty. Postawiono je po przeszukaniu budynku parafii.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET