`

Ksiądz z Bydgoszczy urządzał "terapię seksualną". Ofiary wyłapywał podczas spowiedzi

2 min. czytania
13.06.2025 10:32
Obserwuj nas na Google

Zapadł wyrok w sprawie Rafała K. Mężczyzna jako duchowny w jednej z parafii w Bydgoszczy urządzał "terapię seksualną", a swoje ofiary wyłapywał podczas spowiedzi. W ten sposób miał wykorzystać 10 osób.

Ksiądz
fot. MONKPRESS/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki wyrok usłyszał Rafał K.
  • Za co został skazany.
  • Jak zmienił się wyrok po apelacji.

Ksiądz Rafał K. z Bydgoszczy usłyszał wyrok

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał wyrok w sprawie Rafała K., który jako ksiądz w jednej z bydgoskich parafii miał dopuścić się wykorzystania seksualnego 10 osób. Jak podaje lokalny "Express Bydgoski", decyzja ws. zawieszonego duchownego zapadła w czwartek. Rafał K. został skazany na 10 i pół roku więzienia. 

Jest to już kolejny wyrok w tej sprawie i jednocześnie najsurowszy. Pierwsza decyzja zapadła jeszcze w 2022 roku. Wtedy Rafał K. został skazany na 3 lata więzienia. - Warto podkreślić, że w pierwszym postępowaniu mój klient został uniewinniony od większości stawianych zarzutów - powiedział obrońca Rafała K. adw. Krzysztof Olkiewicz, cytowany przez "Express Bydgoski".

Redakcja poleca

"Terapia seksualna" u księdza z Bydgoszczy

Po wyroku sprzed 3 lat apelację złożył adwokat reprezentujący jedną z poszkodowanych przez duchownego osób. - Specyfika czynów dokonanych przez oskarżonego była w stosunku do każdego z pokrzywdzonych taka sama, a jednak sąd odmiennie ocenił stopień winy oskarżonego w stosunku do poszczególnych pokrzywdzonych. I to pomimo, że sposób działania, zamiar oskarżonego w mojej ocenie jest taki sam - uzasadniał adw. Janusz Mazur.

Cała sprawa wyszła na jaw w 2019 roku, kiedy do kurii zaczęły trafiać sygnały o zachowaniach księdza. Ta zawiadomiła prokuraturę. Rafał K. swoje ofiary wyłapywał podczas spowiedzi. "Express Bydgoski" opisuje, że ksiądz "wysłuchiwał grzechów o masturbacji, a następnie zapraszał kandydata do siebie na »terapię seksualną«". W czasie "sesji" namawiał do rozbierania się, puszczał filmy pornograficzne i mierzył członki przed i po wytrysku. Poszkodowanych w ten sposób zostało łącznie 10 osób, w tym dwie, które nie miały jeszcze 18 lat. Pozostałe 8 osób zdaniem sądu były świadome tego, co się dzieje. Byli to dorośli w wieku od 24 do 35 lat, pełniący odpowiedzialne zawody i w ich przypadku kara została oddalona.

Źródło: Radio ZET / "Express Bydgoski"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET