Kto kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich? Padły dwa nazwiska
Kandydaci KO i PiS w wyborach prezydenckich w 2025 roku mają zostać ogłoszeni jeszcze w listopadzie. Kilku kolejnych już ogłosiło swój start w wyścigu. Na razie nawet ws. "kandydatów na kandydata" oficjalnie milczała Lewica. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula wymieniła dwa nazwiska, które mają rywalizować o partyjną nominację.
- Wybory prezydenckie odbędą się wiosną 2025 roku. Zagłosujemy na następcę Andrzeja Dudy
- Jeszcze w listopadzie poznamy nazwiska kandydatów PiS i KO. O nominację walczą Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński i Karol Nawrocki oraz Radosław Sikorki i Rafał Trzaskowski
- Lewica nie zamierza urządzać prawyborów. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula podała dwa nazwiska, które mają być najsilniejszymi typami
Wybory prezydenckie 2025. Kto będzie kandydował?
Nadal nie wiadomo, kogo dwie największe partie wystawią w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Na razie chęć startu jasno zapowiedzieli: marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050 - Trzecia Droga), Sławomir Mentzen (Konfederacja) i Marek Jakubiak (Wolni Republikanie).
W piątek w Koalicji Obywatelskiej odbędą się prawybory, w których zmierzą się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i szef MSZ Radosław Sikorski. Ich zwycięzca będzie reprezentował KO w przyszłorocznych wyborach. W środę zaś mamy poznać kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Największe szanse na nominację mają były szef MEN Przemysław Czarnek, europoseł Tobiasz Bocheński i prezes IPN Karol Nawrocki.
Kogo w wyborach wystawi Lewica?
PSL nie zamierza wystawić własnego kandydata, choć Szymon Hołownia nie przedstawił się jako reprezentant Trzeciej Drogi, ale "kandydat niezależny". Wielką niewiadomą w ramach koalicji rządzącej zostaje więc Lewica. -Myślę, że ta prawdziwa kampania ruszy dopiero po Nowym Roku i to chyba jest ten moment, w którym Lewica ogłosi swojego kandydata bądź kandydatkę, bo jeszcze trwają rozmowy o badaniach, które były przeprowadzane, ale wiem, że są jeszcze jakieś dodatkowe badania. Będziemy o nich rozmawiać - powiedziała we wtorek ministra ds. równości Katarzyna Kotula, która odniosła się na antenie TVN24 do pytania o kandydata lub kandydatkę Lewicy w przyszłorocznych wyborach.
Dodała, że Lewica "ma świetnych kandydatów i kandydatki". - Choć uważam, że jest czas na kobiety, nie dlatego, żeby płeć miała być tym determinantem tutaj, tylko dlatego, że mamy po prostu świetne polityczki, które stoją na pierwszej linii. Jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, jest Magdalena Biejat i ja właściwie bym na nie stawiała. Nie chcemy tego nazwiska jeszcze ujawniać. Rozmowy trwają i będą trwały do końca, w mojej ocenie, grudnia. Myślę, że w połowie grudnia ta decyzja zapadnie i albo w połowie grudnia ogłosimy kandydatkę, albo kandydata - albo to będzie początek stycznia. Uważam, że najlepsza byłaby ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk bądź wicemarszałkini Magdalena Biejat - oceniła.
Choć ministra Kotula wymieniła dwie polityczki, nieoficjalnie rozmawia się także o wicepremierze, ministrze cyfryzacji Krzysztofie Gawkowskim i prezydencie Włocławka Krzysztofie Kukuckim, który przed wyborami samorządowymi dzierżył tekę wiceministra rozwoju i technologii.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET