Ktoś robi to pod osłoną nocy w Poznaniu. "Bałam się podejść do drzwi"
Ktoś naciska klamki w drzwiach na klatkach w Poznaniu. Sprawę nagłośniła mieszkanka Dębca. "Bałam się podejść i sprawdzić, ale raczej nie był to sąsiad, który pomylił piętra" - napisała internautka.
Ktoś ciągnie za klamki w Poznaniu
Nietypową i potencjalnie niebezpieczną sytuację opisała jedna z mieszkanek Poznania, która niedawno przeprowadziła się do kawalerki na Dębcu. "Wczorajszej nocy miałam wrażenie, że ktoś naciska klamkę drzwi wejściowych i próbuje wejść" - napisała internautka. Kobieta zaznaczyła, że bała się podejść do drzwi i sprawdzić, kto to mógł być.
"Jest ktoś doświadczony, jak na takie rzeczy reagować? Czy się powtarzają na osiedlach?" - zapytała. Pod wpisem pojawiły się komentarze innych mieszkańców poznańskiego Dębca. "Było tak i będzie niestety. Dlatego zawsze sprawdzajmy i zamykajmy drzwi"; "Niestety reguralnie są takie zdarzenia na Dębcu. Pamiętaj, by zamykać drzwi".
Metoda "na klamkę" w Poznaniu?
Policja od lat ostrzega przed popularną metodą złodziei "na klamkę". Sposób działania przestępców jest prosty. Dostają się oni na klatkę schodową pod osłoną nocy i losowo naciskają klamki w drzwiach. Jeśli drzwi są zamknięte na klucz, to odpuszczają, a jeśli są otwarte, to korzystają z okazji i kradną rzeczy z przedpokoju.
Mundurowi przestrzegają, żeby zwracać uwagę na nieznajome osoby, które przebywają na klatkach schodowych w blokach. Każdą niepokojącą sytuację warto zawsze zgłaszać pod numer alarmowy 112.
Źródło: Radio ZET/Nieformalna Grupa Dębiecka - Facebook/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET