`

Kulisy "afery węglowej". Spółka powstała dwa tygodnie po decyzji Morawieckiego

3 min. czytania
24.02.2026 18:38
Obserwuj nas na Google

Zarejestrowano ją dwa tygodnie po tym, jak premier Mateusz Morawiecki ogłosił decyzję o uruchomieniu wielkiego importu węgla i początkowo miała zajmować się organizacją targów i wystaw, a nie handlem surowcami. Następnie sprowadziła do Polski 120 tysięcy ton węgla, za co otrzymała 227 milionów złotych. Tak działała jedna ze spółek działająca dla Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych za czasów rządu PiS.

Mateusz Morawiecki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego spółka nazwana B. zarobiła na imporcie węgla w 2022 roku.
  • Co wykazało zawiadomienie RARS do prokuratury w kontekście afery węglowej.
  • Które kraje były głównymi dostawcami węgla do Polski w 2022 roku.

"Afera węglowa". Spółka zarejestrowana dwa tygodnie po decyzji Morawieckiego

Politycy obozu rządzącego, mówiąc o węglu sprowadzanym do Polski na polecenie rządu Prawa i Sprawiedliwości, po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, używają określenia "afera węglowa”. Na imporcie węgla zarządzonym przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego budżet państwa stracił 1,3 miliarda złotych – twierdzi szef MSWiA Marcin Kierwiński. Ponad 700 tysięcy ton surowca sprowadzonego przez RARS nigdy nie dotarło do indywidualnych odbiorców i zalega na składach.

Jak ustalili autorzy podcastu “W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z "Newsweeka”, jedna ze spółek – nazwijmy ją B. – która sprowadziła dla Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych 120 tysięcy ton węgla, powstała 28 lipca 2022 roku, to jest dwa tygodnie po poleceniu premiera Morawieckiego o uruchomieniu importu. Ówczesny szef rządu wydał taką dyspozycję 13 lipca 2022 roku.

Spółka B. początkowo miała kapitał założycielski wysokości 5 tysięcy złotych i wpisaną w Krajowym Rejestrze Sądowym działalność związaną z organizacją targów, wystaw i kongresów. 17 listopada 2022 roku wprowadzono zmiany w rejestrze KRS, wpisując jej sprzedaż hurtową paliw i produktów pochodnych.

Za sprowadzenie 122 tysięcy ton węgla spółka B. otrzymała 227 milionów złotych, a za 5 miesięcy działalności w 2022 roku przyniosła swoim właścicielom prawie 5 milionów złotych zysku. W następnym całym 2023 roku wykazała jednak stratę w wysokości 1 miliona 600 tysięcy złotych przy ponad 40 milionach przychodu. A jak pokazują następnie dane z 2024 roku, odnotowała 14 tysięcy złotych przychodów i stratę ponad 800 tysięcy złotych.

Można interpretować to w ten sposób, że spółka B. zarobiła tylko na sprowadzeniu węgla dla RARS w 2022 roku.

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła 11 lutego zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, a także działania na szkodę interesu publicznego. Według zawiadomienia, do którego treści dotarło Radio ZET, chodzi o szkodę nie mniejszą niż miliard złotych, zaś sama szkoda wyrządzona agencji została wyliczona na 532 miliony złotych.

Redakcja poleca

54 proc. kupionego wtedy węgla pochodziło z Kazachstanu, 31 proc. z Kolumbii, a 14 proc. z Australii.

Węgiel nie spełniał norm

Jak ustalono, sprowadzony węgiel nie spełniał nawet wymagań zawartych w decyzji premiera Morawieckiego. Według RARS surowiec ten wykazuje zawartość siarki dwukrotnie przekraczającą dopuszczalne parametry i niedopuszczalną zawartość popiołu. Dodatkowo nawet 40 procent z przywiezionego węgla zakwalifikowano jako miał węglowy, niespełniający wymagań technicznych i nienadający się do wykorzystania.

Po sprzedaży zalegającego wciąż na hałdach surowca prawdopodobnie uda się odzyskać około 300 milionów złotych. Taki szacunek oznacza, że budżet państwa może stracić prawie miliard złotych.

Według naszych informatorów Centralne Biuro Antykorupcyjne i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego alarmowały władze RARS za czasów PiS, że firmy, z którymi współpracuje rządowa agencja, mogą być niepewnymi kontrahentami. Była to negatywna rekomendacja służb.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET