`

Kulisy śmierci policjanta w Warszawie. Stażysta zastrzelił doświadczonego funkcjonariusza

2 min. czytania
23.11.2024 18:16
Obserwuj nas na Google

W sobotę zmarł policjant postrzelony przez innego funkcjonariusza na warszawskiej Pradze-Północ. Jak ustalił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, mundurowy, który oddał strzał, był stażystą. - Nie można napiętnować policjanta, który był na pierwszej interwencji - komentuje funkcjonariusz z Komendy Stołecznej Policji.

Policja
fot. Aliaksandr Valodzin/East News

Śmierć policjanta w Warszawie. Kulisy tragedii na Pradze-Północ

Dramatyczne kulisy sobotniej policyjnej interwencji na Pradze-Północ w Warszawie, w której zginął funkcjonariusz. Policjant, który postrzelił kolegę, był stażystą i była to jedna z pierwszych jego interwencji, na które został wysłany. Jak ustalił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski "stażysta" - starszy posterunkowy od połowy czerwca brał udział w 70 interwencjach. Wczorajsza była pierwszą na Pradze"

Starszy posterunkowy służył w KPP w Nowym Dworze Mazowieckim. Był dobrze oceniany przez przełożonych. "Zaangażowany, sumienny, dobrze rokował" - mówią jego koledzy. 

Według informatorów Radia ZET młody stażem policjant stał przed budynkiem i zabezpieczał kolegów, którzy prowadzili interwencję w jednym z mieszkań. 

Policjanci zostali wezwani na interwencję na ul. Inżynierską w sprawie agresywnego mężczyzny z maczetą. Jeden z nieumundurowanych policjantów wybiegł z budynku do radiowozu. Stażysta otworzył do niego ogień. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim i wkrótce zmarł. "Pomimo natychmiastowego wezwania zespołów ratownictwa medycznego i pełnej poświęcenia walki ratowników i lekarzy o naszego policjanta - nie udało się uratować jego życia" - czytamy w komunikacie KSP.

Redakcja poleca

Policjanci komentują dla Radia ZET. "Ważna będzie ocena całej interwencji"

Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski rozmawiał na ten temat z funkcjonariuszami. - Od lat po każdej zmianie władzy następuje czystka w policji, odchodzą doświadczeni funkcjonariusze. Do tego mamy obniżenie kryteriów naboru do policji, skrócenie czasu szkolenia i na ulicę trafiają słabo przygotowani młodzi ludzie - komentuje proszący o zachowanie anonimowości policjant z długim stażem pracy.

- Ważna będzie ocena całej interwencji i zachowanie wszystkich policjantów. Nie można napiętnować policjanta, który był na pierwszej interwencji - mówi kolejny funkcjonariusz z Komendy Stołecznej Policji.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET