Kuracjuszka pokazała zdjęcie posiłku w sanatorium w Ciechocinku. "To jest skandal"
Kuracjuszka opublikowała w sieci zdjęcie posiłku w jednym z sanatoriów w Ciechocinku. Jej wpis wywołał burzę, a komentujący nie mieli wątpliwości, że coś takiego nie powinno znaleźć się na talerzu. "Ślepy by to zauważył" - komentowali.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co kuracjuszka znalazła na talerzu.
- Jak skomentowała swój posiłek.
- Co o sprawie sądzą internauci.
Kuracjuszka pokazała zdjęcie posiłku w Ciechocinku
Wyjazd do sanatorium to dla wielu kuracjuszy długo wyczekiwana szansa na podreperowanie swojego zdrowia. Na turnus w ramach NFZ można czekać miesiącami, a kiedy już do niego dojdzie, lepiej żeby obyło się bez nieprzyjemnych niespodzianek. Podobnie w przypadku wizyty prywatnej, która jest nieco kosztowniejsza. Coś takiego spotkało jednak kuracjuszkę w jednym z sanatoriów w Ciechocinku. Kobieta na jednej z sanatoryjnych grup na Facebooku opublikowała wpis, w którym pokazała zdjęcia posiłku, jaki otrzymała w ośrodku.
Na zdjęciach widać, że na talerzu znalazła się m.in. papryka, na której pojawiła się pleśń. "Posiłek niskokaloryczny ok, ale spleśniała papryka już nie jest apetyczna" - napisała kuracjuszka. Wpis wywołał burzę. Pojawiło się pod nim ponad 160 komentarzy. Część internautów nie kryła oburzenia tym, co znalazło się na talerzu kobiety. Niektórzy nie przebierali w słowach.
Internauci komentują. "Ślepy by to zauważył"
"To jest skandal. Ktoś to ręcznie kroił, więc nie mógł nie widzieć, chyba, że nie chciał. Trzeba głośno o tym mówić"; "Dosyć, że grube pieniądze biorą, to jeszcze by zatruli człowieka"; "Dziwne, że osoby, które nakładają śniadanie na talerz, nie widziały takiej pleśni"; "Ślepy by to zauważył, tu nie można mówić, że to przeoczenie, trzeba zgłaszać takie rzeczy, bo ktoś inny dostanie taką zepsutą spożywkę i będzie dramat" - komentowali internauci.
Część osób była jednak zdania, że nie ma potrzeby, by nagłaśniać tego typu sytuacje i wystarczyłoby poprosić o wymianę nieświeżego jedzenia. "A nie prościej było iść do kuchni i pokazać?"; "Wystarczy zwrócić się do kuchni, a na pewno ci wymienią. Bardzo łatwo jest przeoczyć przy tak dużej ilości przekrajanych papryk" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET