Kuriozalne sceny w Sejmie. Jest nagranie. „To jest tak żenujące, że brak słów"
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu doszło do niecodziennej sytuacji. Niektórzy posłowie z prawicy zaczęli wydawać „nieartykułowane okrzyki". Nagranie opublikował na platformie X Jakub Stefaniak, wiceszef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. „To jest tak żenujące, że brak słów" – piszą internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na piątkowym posiedzeniu Sejmu wybrano Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, czemu towarzyszyły burzliwe dyskusje.
- Podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza doszło do nietypowej sytuacji – posłowie PiS zaczęli szczekać, co wywołało oburzenie wśród internautów.
- Nagranie z nietypowej sytuacji w Sejmie wywołało oburzenie internautów.
Nietypowe okrzyki w Sejmie. Internauci zażenowani. „Wstyd"
Piątkowe posiedzenie Sejmu wzbudziło wiele emocji. Wybrano byłego ministra Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Przed głosowaniem odbyła się burzliwa dyskusja. Głos zabrał między innymi szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, mówiąc o wątpliwościach w kwestii wymaganego prawem stażu zawodowego kandydata na sędziego.
W dalszej kolejności przemawiał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W trakcie wystąpienia krytykował polityków PiS. Zarzucił im m.in. to, że ich rządy doprowadziły do zniszczenia i upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego. Podczas wystąpienia Kosiniaka-Kamysza doszło do nietypowej sytuacji.
„W czasie wystąpienia wicepremiera patoprawica zaczęła... szczekać! Tak! To nie żart" – napisał na platformie X Jakub Stefaniak, wiceszef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Opublikował również nagranie, które wywołało wiele emocji wśród internautów. „To jest tak żenujące, że brak słów", „Ale wstyd", „Sądziłam, że się przesłyszałam, gdy to oglądałam..." – piszą internauci.
„Sprawiają wrażenie, że są w jakimś ciężkim szoku"
Szczekającą na sali Sejmu posłankę PiS Dominikę Chorosińską uchwyciła również kamera TVN24. O „nieartykułowanych okrzykach" mówił m.in. szef kancelarii premiera Jan Grabiec. – Posłowie PiS-u sprawiają wrażenie, że są w jakimś ciężkim szoku rzeczywiście i takie nieartykułowane okrzyki wydawane z tamtej strony świadczą o dużym zdenerwowaniu – komentował w rozmowie z TVN24. Dodał, że „prokuratura zajmuje się ich kolegami, koleżankami, a oni nadal głosują, osłaniając przestępców przed odpowiedzialnością".
O komentarz do zachowania posłów został poproszony minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. – A tak, ze szczekaniem mieliśmy do czynienia – potwierdził w rozmowie z dziennikarzami. – I, co najważniejsze chyba, nadal głosują w sposób, który uniemożliwia ochronę Polaków na przyszłość przed tego rodzaju przekrętami – dodał. Odniósł się w ten sposób do kwestii prezydenckich wet do ustawy o kryptoaktywach. Sejm po raz kolejny nie zdołał odrzucić weta Nawrockiego w tej sprawie.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET