`

"Widać było załamany lód i leżącą kurtkę". Nie żyje 40-latek

1 min. czytania
03.12.2023 18:12
Obserwuj nas na Google

40-letni mieszkaniec gminy Chocz w powiecie pleszewskim utopił się w stawie. Wszedł na lód w odległości czterech metrów od brzegu – powiedział w niedzielę PAP oficer prasowy pleszewskiej straży pożarnej st. kpt. Paweł Mimier.

Kwileń tragedia 40-latka
fot. Damian KLAMKA/East News, zdj. ilustracyjne

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w niedzielę nad stawem we wsi Kwileń (gmina Chocz). Miejscowa policja zawiadomiła straż pożarną, że przy akwenie stoi porzucony samochód. Na stawie widać było załamany lód i leżącą na tafli kurtkę.

Kwileń. Nie żyje 40-latek. "Widać było załamany lód"

- Na miejsce zdarzenia przyjechało kilka jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, zespół płetwonurków z Konina i grupa sonarowa z Poznania – powiedział rzecznik. Lokalny serwis Zpleszewa.pl podał, że do tragedii doszło na tafli lokalnych glinianek.

W wyniku podjętej akcji poszukiwawczej strażacy wyciągnęli ze stawu 40-letniego mężczyznę, mieszkańca gminy Chocz. Stwierdzono jego zgon. Na razie nie wiadomo, jakie były okoliczności zdarzenia. Czynności w sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

Źródło: Radio ZET/PAP - Ewa Bąkowska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET