Lawina nieprawidłowości w dolnośląskich aptekach. Klienci byli wprowadzani w błąd
We Wrocławiu i w całym regionie przeprowadzono serię kontroli, które dotyczyły prawidłowego uwidaczniania cen w aptekach. Sprawdzono miedzy innymi to, czy konsumenci otrzymują pełną i rzetelną informację. Wykryto sporo nieprawidłowości. - Przedsiębiorcy wiedzieli, że przyjdziemy [...]. A mimo tego w ponad połowie przypadków cen nie było albo były nieprawidłowo oznakowane - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Tomasz Resler, dolnośląski wojewódzki inspektor inspekcji handlowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W 2025 roku przeprowadzono kontrole w 113 aptekach na Dolnym Śląsku, z czego w 57 stwierdzono nieprawidłowości cenowe.
- Inspekcja wykazała brak cen jednostkowych oraz nieprawidłowe oznaczenia towarów, co skutkowało nałożeniem kar finansowych o łącznej wartości 128 960 zł.
- Kontrole będą kontynuowane w celu eliminacji nieprawidłowości i ochrony konsumentów.
Seria kontroli uwidaczniania cen w aptekach na Dolnym Śląsku
Jak poinformował Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej we Wrocławiu, w 2025 roku przeprowadzono kontrole w 113 aptekach na terenie województwa dolnośląskiego. Działania prowadzono w ramach realizacji programu kontroli prawidłowości przekazywania przez przedsiębiorców prowadzących apteki informacji o cenach towarów niebędących produktami leczniczymi. Sprawdzono zarówno placówki sieciowe, jak i indywidualne. W 57 aptekach – co stanowi 50,4 proc. skontrolowanych podmiotów - stwierdzono nieprawidłowości.
"Dotyczyły one przede wszystkim braku cen lub cen jednostkowych, a także nieprawidłowego oznaczenia towarów. Zakwestionowano również część produktów objętych promocją ze względu na brak informacji o najniższej cenie obowiązującej w ciągu 30 dni poprzedzających wprowadzenie obniżki" - przekazał Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej we Wrocławiu. W związku z ujawnionymi naruszeniami wszczęto dotychczas 39 postępowań administracyjnych, w wyniku których nałożono kary finansowe w łącznej wysokości 128 960 zł.
"Przedsiębiorcy wiedzieli, że przyjdziemy"
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowości kontrole będą kontynuowane również w kolejnych latach. "Regularne działania nadzorcze pozwalają sukcesywnie eliminować nieprawidłowości, wzmacniać transparentność cenową w aptekach oraz skuteczniej chronić interesy konsumentów" - przekazano w komunikacie. Głos w sprawie zabrał również Tomasz Resler, dolnośląski wojewódzki inspektor inspekcji handlowej.
- Wszczęliśmy te kontrole po skargach od pacjentów - powiedział "Wyborczej" Tomasz Resler. - Problem okazał się rzeczywiście spory, zwłaszcza że zawiadamialiśmy o kontrolach. Przedsiębiorcy wiedzieli, że przyjdziemy i wskazywaliśmy, że będziemy przeprowadzać kontrole cenowe. A mimo tego w ponad połowie przypadków cen nie było albo były nieprawidłowo oznakowane - dodał. Jego zdaniem konsument, który przychodzi często chory, może mieć ograniczoną możliwość podjęcia racjonalnej decyzji zakupowej. - Nie można mu jeszcze bardziej tego utrudniać - pokreślił Resler.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET