Kultowa atrakcja szykuje się na zagrożenia? Ujawniono plany. "Mamy już projekt"
"Mamy już projekt (wraz z pozwoleniami) na stworzenie w Twierdzy Kłodzko miejsc doraźnego schronienia" - przekazano na oficjalnej stronie obiektu. Dostosowanie donjonu do nowych funkcji będzie się odbywać pod ścisłą kontrolą konserwatora zabytków. Jednocześnie zdementowano informacje, jakoby twierdza miała zostać przebudowana "na jeden wielki schron".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany planuje Twierdza Kłodzko w kontekście miejsc schronienia.
- Dlaczego Twierdza Kłodzko tworzy miejsca doraźnego schronienia.
- Co zostanie zainstalowane w kazamatach donjonu w ramach projektu.
Twierdza Kłodzko szykuje miejsca doraźnego schronienia
Twierdza Kłodzko jest największą atrakcją turystyczną regionu. Pierwsze pisane wzmianki o znajdującym się w tym miejscu grodzie pochodzą już z X wieku. W 1960 roku została oficjalnie uznana za zabytek i udostępniona turystom. W towarzystwie przewodnika można zdobyć ostateczny punkt obrony twierdzy, czyli donjon. W połowie grudnia obiekt poinformował o planowanych zmianach. "Mamy już projekt (wraz z pozwoleniami) na stworzenie w Twierdzy Kłodzko miejsc doraźnego schronienia" - przekazano.
Jak wiadomo, w centralnym miejscu twierdzy znajduje się donjon. Ma trzy poziomy. Na dwóch z nich (tych niższych) znajdą się miejsca doraźnego schronienia. "Jak pokazuje doświadczenie, takie miejsca są naszemu miastu potrzebne. Przykład? Chociażby zeszłoroczna powódź i potrzeba zapewnienia mieszkańcom miejsc, w którym będą mogli przeczekać najgorszy dla siebie czas" - przekazała Twierdza Kłodzko w komunikacie. Po powodzi działał tam również hub pomocowy. Było to swego rodzaju przywrócenie historycznej funkcji fortyfikacji, która miała służyć ludności i zapewniać bezpieczeństwo.
Twierdza Kłodzko nie zamieni się "w jeden wielki schron"
Przedstawiciele obiektu zaznaczyli wprost: "To nie jest tak, że zakładamy, iż sytuacji kryzysowych będzie więcej. Wręcz przeciwnie, wierzymy, że uda się uniknąć wszystkiego, co złe. Jednakże dobrze, aby miasto odpowiednio się zabezpieczyło". Tym samym dolne kondygnacje donjonu miałyby służyć grupom zorganizowanym, jednak wszystko będzie tak poukładane, żeby w razie potrzeby szybko (w ciągu godzin) wprowadzić funkcję doraźnego schronienia.
Z założeń projektu wynika, że w kazamatach donjonu znajdzie się ogrzewanie, instalacje elektryczne i sanitarne, niezależne punkty wentylacji. Zamontowana zostanie stolarka okienna, drzwiowa. Ściany będą oczyszczone. W twierdzy znajdzie się też miejsce na odpowiedni agregat, by zapewnić prąd. Jest także możliwość zapewnienia komunikacji kazamat donjonu z miastem - poprzez historyczną poternę łączącą twierdzę z ul. Łukasińskiego.
Przedstawiciele obiektu zdementowali również pojawiające się w mediach informacje, jakoby "Twierdza Kłodzko miała zostać przebudowana na jeden wielki schron". "Otóż nie! Kłodzka fortyfikacja nie jest w stanie pełnić takich funkcji – z oczywistych przyczyn, których, wydaje się, nie trzeba tłumaczyć. Powstaną tu miejsca dla ludności, która w razie potrzeby będzie miała zapewnione schronienie w godnych warunkach. Przestrzenie te nie znajdują się na głównej trasie zwiedzania" - podkreślono.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET