Nie żyje 30-letni żołnierz. Tragedia pod Warszawą
Trwa śledztwo dotyczące śmierci 30-letniego żołnierza, którego ciało znaleziono w domu przy Alei Róż w Legionowie pod Warszawą. Jak ustaliły lokalne media, dochodzenie prowadzone jest w sprawie nakłaniania lub udzielenia pomocy do targnięcia się na własne życie.
Służby pojawiły się przed jednym z domów przy Alei Róż w Legionowie w poniedziałek 22 stycznia wieczorem. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który mógł potrzebować pomocy medycznej. Strażacy wybili okno i weszli do budynku. Niestety, wewnątrz znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon.
Legionowo. Nie żyje 30-letni żołnierz
Według doniesień lokalnego serwisu legio24.pl zmarły 30-latek to zawodowy żołnierz Wojska Polskiego. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia m.in. Żandarmeria Wojskowa.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie kwalifikuje zdarzenie o czyn z art. 151 Kodeksu karnego: "Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". – Obecnie gromadzony jest materiał dowodowy. Na miejscu zdarzenia prokurator przeprowadził oględziny. Prokuratura zleciła także wykonanie sesji zwłok zmarłego żołnierza – powiedział prok. Szymon Banna.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc w kryzysie psychicznym. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112.
Źródło: Radio ZET/legio24.pl
- To jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Polsce. "Posnania to koszmar"
- Śmierć Weroniki i Wiktorii w pożarze na Olszynce. Są wstępne wyniki sekcji zwłok
- W Sejmie aż huczy. Ujawniono plan koalicji na wybory samorządowe
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET