Lekarze nie widzieli dziecka z tak poważnymi obrażeniami. Sąd podjął decyzję ws. rodziców
Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec 22-letniej kobiety i 19-letniego mężczyzny, którzy podejrzewani są o znęcanie się nad 20-miesięczną dziewczynką w Nowym Sączu – poinformowała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obrażenia stwierdzono u 20-miesięcznej dziewczynki.
- Jakie działania podjęła policja.
- Dlaczego zdecydowano o przeniesieniu dziewczynki do szpitala w Krakowie.
Nowy Sącz. 20-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami
20-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala w Nowym Sączu z poważnymi obrażeniami ciała w niedzielę. Lekarze stwierdzili u niej krwiaka przymózgowego, złamania żebra i ręki oraz liczne zasinienia na całym ciele dziecka. Personel szpitala powiadomił policję, ponieważ ich zdaniem obrażenia mogą być wynikiem przemocy.
- Lekarze pracujący na naszym SOR mówią, że nie przypominają sobie, aby w przeszłości trafiło do nas inne dziecko z tak poważnymi obrażeniami, które mogły powstać w wyniku przemocy - powiedziała w rozmowie z Onetem Agnieszka Zelek-Rachtan, rzeczniczka prasowa Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu.
Matka dziecka oraz jej partner zatrzymani
Dziewczynka została następnie przetransportowana do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Trafiła tam jeszcze w niedzielę wieczorem - lekarze z Nowego Sącza uznali, że tam będzie miała lepszą opiekę, jako że klinika uniwersytecka dysponuje lepszym sprzętem, większą liczbą specjalistów i jest szpitalem najwyższej referencyjności. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury, jej stan nie zagraża życiu.
"W toku prowadzonego postępowania zatrzymano dwie osoby: matkę dziecka oraz jej partnera, którym prokurator przedstawił zarzuty znęcania się nad małoletnią i spowodowania u niej obrażeń ciała. Podejrzani nie przyznali się do zarzuconych im przestępstw i złożyli wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku prowadzonego śledztwa”- poinformowała w komunikacie prok. Rataj-Mykietyn.
Po wykonaniu czynności procesowych prokurator złożył do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanych środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd podzielił w całości argumenty prokuratora i zdecydował o zastosowaniu aresztu na okres trzech miesięcy. Jak potwierdził Onet, 22-latka miała więcej dzieci, które już wcześniej zostały jej odebrane.
Źródło: Radio ZET/PAP/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET