`

Lewica zawalczy o liberalizację praw aborcyjnych. „Jak nie drzwiami, to oknem”

2 min. czytania
07.10.2026 10:02
Obserwuj nas na Google

Lewica nie zamierza rezygnować z planów liberalizacji prawa aborcyjnego i zapowiada ogłoszenie ważnej decyzji w tej sprawie. - Jak nie drzwiami, to oknem. Czas naprawdę przestać się bawić w komisję, która jest martwa i nie działa. To trzeba po prostu zamknąć i zakończyć - mówi w rozmowie z Radiem ZET i gazetą.pl Katarzyna Kotula. 

Kotula
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co w sprawie aborcji zapowiada Lewica. 
  • Jaka jest sytuacja w komisji dotyczącej przerywania ciąży. 
  • O co Kotula zaapelował do swoich koalicjantów.

Koniec komisji dotyczącej przerywania ciąży?

We wtorek Włodzimierz Czarzasty odniósł się do problemów dotyczących komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży. Mimo że na rozpatrzenia czekają aż cztery projekty, to komisja nie zebrała się od ponad roku. - Na pewno mogę powiedzieć coś takiego, dla nas nienormalną rzeczą jako dla Lewicy jest to, że Komisja Nadzwyczajna w tej sprawie nie zbiera się od roku i na pewno w tej sprawie zajmiemy stanowisko - powiedział podczas konferencji marszałek Sejmu. - Jako Lewica będziemy aktywni w sprawie praw wolnościowych kobiet i na pewno, jeżeli nie będziemy mogli wejść drzwiami, to wejdziemy oknem - dodał. 

Słowa Czarzastego w rozmowie z Radiem ZET i gazetą.pl potwierdziła pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula. - Ta komisja jest dzisiaj sparaliżowana i to nie jest zarzut w stronę posłanek, które w niej pracowały, bo one swoją pracę wykonywały świetnie. Wszystkie projekty właściwie zostały doprowadzone poprzez pracę w tej komisji do takiego stanu, w którym mogłyby dzisiaj być tu procedowane na sali. Nie ma na co czekać i my czekać nie będziemy - zapowiedziała. 

Kotula dodała, że na prawo liberalizujące prawo aborcyjne czekają przede wszystkim kobiety, które już w 2016 roku protestowały na polskich ulicach. - One zasługują na to, żebyśmy te obietnice, które im składaliśmy w kampanii wyborczej dowieźli po prostu do końca. (...) Jestem gotowa w każdej chwili, każdego dnia, w każdym momencie złożyć nowy projekt, który mam nadzieję będzie procedowany. Jeżeli mamy komisję, która nie działa, to czas skończyć historię tej komisji - zaznaczyła Kotula. 

Redakcja poleca

Kotula zapowiada walkę o prawa człowieka

Pełnomocniczka rządu dodała, że po zakończeniu rozliczeń, koalicja powinna zająć się walką o prawa człowieka. - Jestem pewna, że dogadalibyśmy się na przykład na projekt o dekryminalizacji, który mógłby wylądować na biurku pana prezydenta - zaznaczyła. 

Kotula przyznała, że nie rozumie, dlaczego politycy koalicji chcą „odkładać na bok trudne tematy”. - To nie my poniesiemy odpowiedzialność za to, że te projekty nie wejdą w życie. Połóżmy je na biurku pana prezydenta, dajmy mu szansę zdecydować i wtedy zobaczymy, kto jest winien temu, że nie da się zmienić tego polskiego prawa - podsumowała Kotula. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET