`

List żelazny dla Romanowskiego. Tusk reaguje. „Mnie jest dość obojętne"

2 min. czytania
05.10.2026 13:33
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek premier Donald Tusk został zapytany, czy nieprawomocne wydanie byłemu wiceszefowi MS listu żelaznego było „błędem taktycznym”. – Błędem jest, że ktoś taki jak Marcin Romanowski funkcjonował w życiu publicznym – cenił szef rządu.

Romanowski, Tusk
fot. Jacek Szydlowski / Forum, Mateusz Wlodarczyk / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty prokuratura stawia Romanowskiemu.
  • Dlaczego Tusk krytykuje Romanowskiego w kontekście listu żelaznego.
  • Co oznacza posiadanie listu żelaznego dla Romanowskiego.

Tusk o liście żelaznym dla Romanowskiego

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu  sąd nieprawomocnie wydał list żelazny dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, podejrzanego w śledztwie odnoszącym się do Funduszu Sprawiedliwości. Jego obrona zapewnia, że w przypadku uprawomocnienia się decyzji Romanowski pojawi się w Polsce. Prokuratura zapowiedziała już złożenie zażalenia. Uzyskanie listu żelaznego pozwala stronie postępowania na pozostanie na wolności aż do prawomocnego zakończenia sprawy.

W poniedziałek o sprawę został zapytany premier Donald Tusk. – Błędem jest, że ktoś taki jak Romanowski funkcjonował w życiu publicznym – ocenił premier w rozmowie z TVN24. – Mnie jest dość obojętne, czy on będzie miał list żelazny, będzie tu przesłuchiwany z wolnej stopy i później usiądzie, czy państwo go w końcu dopadnie, czy będzie już na wieki wieków się ukrywał. Szczerze powiedziawszy, tak naprawdę kompromitujące i istotne było to, że ktoś taki był w ogóle we władzach publicznych – dodał Tusk. Dopytywany, czy błędem było niezawnioskowanie o zmianę składu orzekającego, odparł, że on sam „nie jest specjalistą od listów żelaznych”.

Co prokuratura zarzuca Romanowskiemu?

Prokuratura w związku ze śledztwem w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.

W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca, Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.

Redakcja poleca

12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas wynikało, przesyłkę w tej sprawie nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje – głównie dzięki wsparciu Rosji – jako państwo nieuznawane. 

Źródło: Radio ZET/TVN24/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET