Litery napisane cyrylicą. Tak wyglądał obiekt, który spadł w pobliżu Ostródy
Wirtualna Polska dotarła do informacji na temat tajemniczego obiektu, który spadł w poniedziałek w okolicach Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie). Z opisu wynika, że był to biały balon o średnicy ok. metra, na którym widniały m.in. dwie litery napisane cyrylicą.
Tajemniczy obiekt spadł w poniedziałek w okolicach Ostródy. Do zdarzenia doszło przed godz. 12 na prywatnej posesji we wsi Warkałki w gminie Miłakowo niedaleko Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie).
Początkowe doniesienia, które opublikował "Fakt", mówiły o potencjalnym obiekcie wojskowym. Z kolei w rozmowie z PAP przedstawiciel lokalnej policji Rafał Jackowski przekazał, że był to balon meteorologiczny, który został zabezpieczony przez mundurowych i przekazany wojsku. Dodał też, że "takich zdarzeń związanych z balonami meteorologicznymi zanotowaliśmy już w regionie wiele".
Mikałowo. Balon spadł na pole za oborą. Miał litery napisane cyrylicą
Obiekt, który spadł na pole, znalazł właściciel gospodarstwa. - Wybierał się do lasu z piłą motorową i znalazł to na polu za oborą, na zasianej pszenicy. Kiedy to zobaczył, wrócił i poinformował gminę. Byłem tam pierwszy. Po przybyciu na miejsce zawiadomiłem policję, przyjechali i zaczęli to zabezpieczać - relacjonował w rozmowie z Wirtualną Polską Stanisław Banach, inspektor ds. bezpieczeństwa w Urzędzie Miejskim w Miłakowie.
Z relacji Banacha wynika, że balon, który znaleziono na miejscu, miał doczepiony obiekt - mogło to być pudełko obudowane styropianem. - Z tego pudełeczka wychodził slot połączony z diodą świecącą na czerwono i anteną - opisywała.
Urzędnik dodał, że balon był koloru białego i miał średnicę ok. metra. Styropian zaś mógł służyć do izolacji przed upadkiem. Na obiekcie dostrzeżono także dwie litery napisane cyrylicą oraz ciąg liczb. - Ja mam takie zgłoszenie pierwszy raz w swoim życiu - przyznał Banach
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
- Putin zaatakuje Polskę? Rośnie niepokój. "Nasz lęk znów wraca do wysokiego poziomu"
- Wydawało mu się, że ktoś go goni? Nowe ustalenia ws. kierowcy ze Szczecina
- Polski generał ostrzega. "Musimy być gotowi do użycia wojsk w Ukrainie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET