Lubelskie hospicjum dla dzieci pod lupą służb. Pracownicy informują o szeregu nieprawidłowości
Narodowy Fundusz Zdrowia i CBA sprawdzają, czy Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie leczyło dzieci zgodnie ze sztuką medyczną. Jak ustalił reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, chodzi o zabiegi wykonywane w tamtejszej Poradni Stomatologicznej, w której według relacji pracowników podopiecznymi z nowotworami zajmować mogły się osoby bez odpowiednich kwalifikacji i niezgodnie z zaleceniami. Sama placówka się broni i zawiadamia o wszystkim Prokuraturę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nieprawidłowości stwierdzono w poradni stomatologicznej?
- Dlaczego wykonywane zabiegi stanowią zagrożenie dla pacjentów?
- Kto zgłosił zawiadomienie do Narodowego Funduszu Zdrowia?
- Jakie są potencjalne konsekwencje prawne dla zaangażowanych osób?
Niesterylne narzędzia i leczący wolontariusze
Pracownicy informują Radio ZET, że chodzi między innymi o skomplikowane zabiegi leczenia kanałowego i chirurgicznego, które w przypadku dzieci chorych na nowotwory wymagają znieczulenia ogólnego i mogą być wykonywane tylko przez lekarzy z odpowiednią specjalizacją.
– Tymczasem wykonywali je wolontariusze, często bez niezbędnych kwalifikacji – słyszymy anonimowo od jednego z pracowników. Ponadto zabiegi miały być wykonywane w warunkach niesterylnych. – Nie brakowało sytuacji, że narzędzie stomatologiczne najpierw były dezynfekowane, potem myte pod bieżącą wodą – opisuje pracownik. – Grozi to zakażeniem – dodaje Dodatkowo, nagminnie dokumentacja miała być fałszowana. – Jeden ze znanych lekarzy pojawiał się u nas przez dwa-trzy lata, ale tylko w papierach. Nie wiadomo, kto wystawiał za niego recepty i wstawiał pieczątki – słyszymy od naszego informatora.
Tego typu praktyki miały trwać co najmniej od 2023 roku. Jak słyszymy od pracowników, najpierw próbowano to wyjaśnić z szefostwem Poradni, potem z prezesem Hospicjum. – Nic nie pomogło. Dopiero w ostatnich tygodniach, jak zaczęły się u nas już kontrole, doszło do polowania na czarownice – tłumaczą nam pracownicy.
Wszystko od dwóch tygodni weryfikuje już lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Zawiadomienie w tej sprawie, jak udało nam się nieoficjalnie ustalić wpłynęło od samych pracowników. Jak wyjaśnia Radiu ZET rzeczniczka lubelskiego oddziału NFZ Małgorzata Bartoszek, kontrole cały czas trwają, a urzędnicy w tej sprawie współpracują z CBA. – Nieprawidłowości mają dotyczyć m.in. realizowania świadczeń przez osoby nieuprawnione, czy fałszowania dokumentacji medycznej – wymienia Bartoszek.
To my jesteśmy ofiarą
O sprawę w hospicjum pytamy jego prezesa i założyciela, franciszkanina o. Filipa Buczyńskiego. Potwierdza nam, że w Poradni Stomatologicznej rzeczywiście dochodziło do nieprawidłowości, które wykazać miał dopiero audyt nowego już kierownika. – Ale w zakresie prowadzonej dokumentacji, czy kierowania zespołem przez byłą już kierownik Poradni, która została zwolniona dyscyplinarnie – tłumaczy o. Buczyński.
Dopytujemy, czy zabiegi wykonywane przez osoby bez kwalifikacji nie wpłynęły albo nie mogły wpłynąć na stan zdrowia pacjentów. – Dobro pacjentów w żadnym zakresie nie ucierpiało – zapewnia prezes Buczński. Ojciec nie odnosi się jednak do wcześniejszych sygnałów pracowników o nieprawidłowościach w placówce. Dodaje, że współpracuje ze służbami – także z Prokuraturą, którą poinformował o całej sprawie Prokurator Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie potwierdza Radiu ZET, że do Prokuratury Rejonowej w Lublinie takie zawiadomienie właśnie wpłynęło.
– Postępowanie jest na bardzo wstępnym etapie. Zbieramy dokumenty. Prowadzimy je w kierunku poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej – mówi prok. Zych. – Takie przestępstwo podlega karze od trzech miesięcy do pięciu lat. Jeśli ktoś działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nawet do lat ośmiu – precyzuje prokurator Zych.
Prokuratura nie wyklucza współpracy z NFZ
Śledczy chcą też między innymi sprawdzić, czy i ewentualnie kiedy w hospicjum zabiegi stomatologiczne były wykonywane przez osoby bez kwalifikacji. – Przedstawiciele Hospicjum nabrali wątpliwości po kontroli, czy te zabiegi były nieprawidłowo przeprowadzone, czy chodzi może o źle prowadzoną ewidencję – tłumaczy nam Zych. – W całym postępowaniu Hospicjum ma status pokrzywdzonego – zaznacza.
Prokuratura nie wyklucza jednak współpracy z NFZ w tym zakresie. – Istotnym elementem może być protokół z kontroli Funduszu, a także pełna dokumentacja Hospicjum – dodaje. Ważnym elementem będzie także dokumentacja medyczna podopiecznych placówki. – Jeżeli wskazywałoby na to, że było zagrożenie dla życia lub zdrowia, bo zabiegi były prowadzone w sposób nieprawidłowy, jest możliwość, że rozszerzymy postępowanie o taką kwalifikację prawną – zaznacza prokurator Zych.
Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie działa od prawie 30 lat. Utrzymuje się z datków i realizuje świadczenia w ramach NFZ. Prowadzi bezpłatną opiekę perinatalną, stacjonarną oraz domową. Poradnia Stomatologiczna funkcjonuje od 2017 roku.
Źródło: Radio ZET
Buczyński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET