Łukaszenka uwalnia więźniów politycznych. Wśród nich trzej Polacy
Władze Białorusi uwolniły 14 więźniów politycznych, w tym troje obywateli Polski – poinformował w sobotę rzecznik litewskiego rządu, cytowany przez agencję Reuters. To efekt porozumienia z władzami USA, zawartego podczas wizyty Keitha Kellogga w Mińsku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto dokładnie został uwolniony i jakie narodowości obejmuje lista przekazana przez stronę litewską.
- Jaką rolę odegrał Keith Kellogg i dlaczego jego wizyta w Mińsku doprowadziła do przełomu.
- Jak na uwolnienie zareagowali Swiatłana Cichanouska i Radosław Sikorski oraz co dalej z Andrzejem Poczobutem.
Uwolnieni więźniowie polityczni z Białorusi trafili na Litwę
Jak przekazał litewski minister spraw zagranicznych, osoby objęte porozumieniem zostały przetransportowane do Wilna. W grupie uwolnionych znaleźli się: pięciu obywateli Białorusi, troje Polaków, dwóch obywateli Japonii, dwóch obywateli Łotwy, obywatel Estonii i obywatel Szwecji
Według strony litewskiej decyzja o uwolnieniu więźniów politycznych zapadła po spotkaniu Alaksandra Łukaszenki z Keithem Kellogiem, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa.
Siarhiej Cichanouski na wolności po pięciu latach
Wśród uwolnionych znajduje się Siarhiej Cichanouski – mąż liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Opozycjonista spędził w białoruskim więzieniu pięć lat. "Mój mąż Siarhiej jest wolny! Naprawdę trudno jest opisać radość, którą czuję w sercu" napisała Swiatłana Cichanouska w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączyła nagranie z ich powitania.
Cichanouska podziękowała Donaldowi Trumpowi, Keithowi Kelloggowi oraz przedstawicielom administracji USA i unijnym partnerom. Zwróciła również uwagę, że w białoruskich więzieniach nadal przebywa ponad 1150 więźniów politycznych.
Sikorski: będziemy dążyć do uwolnienia pozostałych
Do uwolnienia Cichanouskiego odniósł się także szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
"Wolny świat cię potrzebuje, Siarhiej. Moja najszczersza radość jest z tobą, Swiatłaną, całą twoją rodziną. Będziemy nadal dążyć do uwolnienia reszty, w tym Andrzeja Poczobuta" - napisał na platformie X.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET