Siarhiej Cichanouski wyszedł na wolność
"Mój mąż Siarhiej jest wolny! Trudno opisać radość w moim sercu" — napisała w sobotę po południu na platformie "X" Swiatłana Cichanouska, informując o uwolnieniu męża po pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu.
Siarhiej Cichanouski na wolności. Cichanouska potwierdza uwolnienie męża
Liderka białoruskiej opozycji podziękowała za pomoc prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi oraz Keithowi Kelloggowi, specjalnemu wysłannikowi amerykańskiego przywódcy ds. Ukrainy. Słowa wdzięczności skierowała też do innych przedstawicieli administracji USA oraz unijnych partnerów.
"Jeszcze nie skończyliśmy. 1150 więźniów politycznych nadal pozostaje za kratami. Wszyscy muszą zostać uwolnieni" - podkreśliła Cichanouska.
Łukaszenko rozmawiał z wysłannikiem Trumpa
W sobotę w Pałacu Niepodległości w Mińsku doszło do spotkania Aleksandra Łukaszenki z Keithem Kellogiem. Jak podaje państwowa agencja BiełTA, białoruski przywódca przyznał, że wizyta amerykańskiego wysłannika wywołała duży rezonans międzynarodowy.
— Mam nadzieję, że nasza rozmowa będzie bardzo szczera i otwarta. W przeciwnym razie jaki jest sens spotkania? Jeśli będziemy przebiegli i cwani, nie osiągniemy porozumienia — powiedział Łukaszenko. Kellogg zaznaczył, że świat znajduje się w niebezpiecznym momencie, a kryzysy, z którymi mierzą się państwa, mogą szybko eskalować, jeśli nie będzie woli współpracy. — Jeśli nie będziemy mądrzy i sprawiedliwi, te kryzysy będą narastać — ostrzegł.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET