Egzotyczne zwierzęta ginęły w męczarniach. 29-latek chciał je ratować, jest ranny
Egzotyczne zwierzęta - węże i pająki - ale tez kury i gołębie, spłonęły w pożarze budynku, do którego doszło w Łuszczanowicach (woj. łódzkie). 29-latek, właściciel zwierząt, próbował je ratować samemu doznając przy tym poparzeń. Mężczyzna trafił do szpitala.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
W poniedziałek wieczorem strażacy z Bełchatowa (woj. łódzkie) i trzech okolicznych jednostek OSP otrzymali informację o pożarze, do którego doszło w pobliskich Łuszczanowicach w gminie Kleszczów. - Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów okazało się, że płonie budynek gospodarczy - powiedział w rozmowie z portalem ebe24.net st. kpt. Michał Wieczorek, rzecznik prasowy KP PSP w Bełchatowie.
Łuszczanowice. Pożar w budynku pełnego zwierząt
- W budynku pomieszkiwał najprawdopodobniej 29-letni mężczyzna. Wewnątrz znajdowały się też zwierzęta: psy, koty, węże, gołębie i pająki. Jeszcze przed przybyciem naszych strażaków poszkodowany z oparzeniami twarzy i rąk został zabrany przez zespół karetki pogotowia do szpitala - poinformował Wieczorek.
Lokalny portal podaje, że 29-latek został poparzony, ponieważ gdy zobaczył płonący budynek, próbował ratować zwierzęta, które w nim hodował. Ratownicy przekazali, że wewnątrz znajdowało się m.in. mini terrarium.
Egzotyczne zwierzęta zginęły w płomieniach
- Strażacy ugasili budynek oraz ewakuowali część ocalałych zwierząt ze środka. Udało się ocalić psy, kota i kilka kur. Niestety, pozostałe zwierzęta spłonęły, bądź uległy zaczadzeniu. Doszczętnie spłonął też budynek. Śmierć w ogniu poniosły głównie węże i pająki, ale także dziesięć kur i osiem gołębi - mówił lokalnym mediom st. kpt. Wieczorek.
Wyjaśnił też, że według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Dodał też, że budynek był ogrzewany piecem na stałe źródło ogrzewania. Służby oszacowały straty na około 30 tys. złotych. Akcja strażaków trwała kilka godzin i zakończyła się o 23:00.
Źródło: Radio ZET/EBE24.net
- Kamiński i Wąsik mają wyjść z więzienia. Znamy najbardziej prawdopodobny termin
- Polska wycofała skargę przeciwko Rosji. Rzecznik Putina już zareagował
- RCB wydaje alerty. Zacznie się jutro. Pomarańczowe ostrzeżenia IMGW