Zwłoki kobiety wyłowione z Drwęcy. Ciało zauważyli kajakarze
Makabrycznego odkrycia dokonali kajakarze podczas czwartkowego spływu Drwęcą. To oni powiadomili służby o znajdujących się w rzece zwłokach. Do akcji zadysponowano strażaków z jednostek z Golubia-Dobrzynia i Elgiszewa. Na miejscu działała też policja. "Według wstępnych informacji wyłowiona osoba to kobieta" - relacjonuje lokalny portal "Tylko Toruń".
Zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Golubiu-Dobrzyniu mł. bryg. mgr inż. Dawid Tarkowski potwierdził w rozmowie z "Nowościami" wydobycie ciała z wody. Portal informuje, że akcja służb trwała ponad 2,5 godziny i zakończyła się po godzinie 18:00.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że znaleziona osoba to kobieta. Trwają czynności związane z weryfikacją tożsamości - powiedziała "Nowościom" st. sierż. Marzena Wróblewska, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Golubiu-Dobrzyniu.
Służby nie informują w jakim wieku była znaleziona osoba ani jak długo mogła przebywać w rzecze. Portal "Tylko Toruń" połączył to odkrycie z zaginięciem w styczniu 41-letniej Katarzyny Wojnarowskiej. Kobieta ostatni raz była widziana właśnie w Elgiszewie, a intensywne poszukiwania do tej pory nie przyniosły rezultatów. Służby w trakcie poszukiwań sprawdzały m.in. koryto Drwęcy. Na razie nie ma jednak żadnej potwierdzonej informacji, która wskazywałaby na to, że wyłowiona w czwartek kobieta to zaginiona 41-latka.
Źródło: Radio ZET / "Tylko Toruń" / "Nowości"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET