Marcin Romanowski uciekł z Polski? Nieoficjalnie: Ten kierunek jest brany pod uwagę
Prokuratura Krajowa wyda wniosek o wystawienie listu gończego za Marcinem Romanowskim. Rozmówcy reportera Radia ZET Michała Dzienyńskiego mówią, że Romanowski mógł uciec z kraju. Gdzie dokładnie? Nieoficjalnie wymienia się Węgry.
Gdzie jest Marcin Romanowski?
Policja oficjalnie przyznaje, że nie wie, gdzie jest Marcin Romanowski. Wszelkie możliwe lokalizacje zostały już sprawdzone. Jak jednak dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński, nieoficjalnie mówi się, że Romanowski może przebywać na Węgrzech.
Jeszcze w czwartek 12 grudnia Prokuratura Krajowa wyda wniosek o wystawienie listu gończego za Marcinem Romanowskim. Sąd zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla polityka. W związku ze zwolnieniem lekarskim ma to być areszt z oddziałami szpitalnymi.
List gończy to pierwszy etap. Jeśli okaże się, że Romanowski uciekł z kraju, wystawiony zostanie europejski nakaz aresztowania, a następnie nawet czerwona nota Interpolu, czyli poszukiwania na całym świecie. Adwokat polityka twierdzi, że jego klient przeszedł operację.
Będzie list gończy za Marcinem Romanowskim
Decyzja o areszcie dla posła PiS jest efektem śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca posłowi m.in. ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu, ze czego nadzór był wówczas odpowiedzialny. Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą m.in. "przywłaszczenia powierzonego podejrzanemu mienia w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 107 milionów złotych oraz usiłowania przywłaszczenia pieniędzy w kwocie ponad 58 milionów złotych".
Politycy PiS i sam Romanowski uważają, że śledztwo dotyczące FS jest "polityczną ustawką", a także, o czym mówili w wielu wypowiedziach medialnych, "zemstą polityczną przy użyciu prokuratury", a nawet "kreacją kolejnej sprawy, która grozi wolności Rzeczpospolitej". Wcześniej Romanowski przekonywał, że śledztwo to "represje polityczne".
Źródło: Radio ZET .
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET