Mark Brzezinski kończy misję ambasadora w Polsce. Podał datę i opublikował wymowny wpis
Mark Brzezinski ogłosił, że kończy swoją misję dyplomatyczną w Polsce. Ambasador USA w Warszawie zapowiedział, że ostatni dzień kadencji Joe Bidena na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych - oraz dzień zaprzysiężenia Donalda Trumpa - będzie również jego ostatnim w tej funkcji.
Mark Brzeziński kończy misję ambasadora USA w Polsce
Mark Brzezinski opublikował we wtorek w mediach społecznościowych wpis, w którym oficjalnie poinformował, że wkrótce zakończy swoją misję dyplomatyczną w naszym kraju. "20 stycznia 2025 roku będzie moim ostatnim dniem na stanowisku ambasadora USA w Polsce. List z rezygnacją złożyłem u prezydenta Joe Bidena, któremu zawsze będę wdzięczny za zaufanie, jakim mnie obdarzył powierzając tę misję" - napisał na wstępie dyplomata na Instagramie.
20 stycznia 2025 roku to również dzień, w którym swoją kadencję kończy Biden, a zaprzysiężony zostanie jego następca Donald Trump. Dyplomata podkreślił, że bycie ambasadorem było jednym z jego życiowych marzeń. "Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę służył w Polsce. To przewyższa wszystko, co mogłem sobie tylko wymarzyć. Spędziłem ostatnie trzy lata w jednej z najlepszych amerykańskich ambasad" - ocenił.
Wpis, a także czas, który spędził w Polsce, zadedykował swojej matce - Emily Benes Brzezinski - która zmarła w 2022 roku, gdy przebywał na placówce. Dołączył również jej archiwalne zdjęcie. "Jej opanowanie, wytrwałość, błyskotliwość, kreatywność, duch innowacyjności i pozytywne nastawienie towarzyszyły mi w każdej minucie" - przyznał. Druga fotografia, która znalazła się w poście, przedstawia Brzezinskiego oraz Bidena w Gabinecie Owalnym w Białym Domu.
Mark Brzezinski to syn politologa pochodzenia polskiego Zbigniewa Brzezińskiego, który w latach 1977-81 był doradcą ds. bezpieczeństwa ówczesnego prezydenta USA Jimmy'ego Cartera. Sam Mark był w latach 1999-2001 doradcą prezydenta Billa Clintona ds. Europy Wschodniej, a w latach 2011-15 - w czasie, gdy rządziła administracja Baracka Obamy - ambasadorem USA w Sztokholmie.
Źródło: Radio ZET/Instagram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET