Meble i sportowe ciuchy za publiczne pieniądze? Prokuratura bada sprawę
Prokuratura sprawdza, czy pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku wydawali publiczne pieniądze na prywatne cele. Jak ustaliło Radio ZET, chodzi między innymi o zakup ubrań sportowych i mebli. Sprawa wyszła na jaw po audycie, jaki w 2024 roku został przeprowadzony na polecenie nowego Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Dariusza Chmielewskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nieprawidłowości ujawniono w audycie pracowników urzędu w Gdańsku.
- Dlaczego pracownicy urzędu z Gdańska zostali zwolnieni z pracy.
- Co zawierały faktury budzące wątpliwości audytorów.
- Które działania byłego konserwatora Igora Strzoka były uznane za kontrowersyjne.
Pracownicy urzędu wydawali publiczne pieniądze na prywatne cele?
Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Śródmieście śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w okresie od października 2022 roku do grudnia 2023 roku. Pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku mieli działać "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej". Jak ustaliło Radio ZET, chodzi o dwóch pracowników działu zajmującego się kadrami i księgowością. Obie te osoby zostały po przeprowadzonym audycie zwolnione z pracy, ale urząd uznał, że sprawa jest na tyle poważna, że trzeba o niej zawiadomić prokuraturę.
Z zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wynika, że audytorzy natknęli się na faktury wskazujące na bardzo nietypowe zakupy dokonywane przez urząd konserwatorski w latach 2022-2023. Dokumentowały one między innymi zakup drogiej odzieży sportowej (między innymi przeznaczonej do uprawiania sportów zimowych) czy mebli, których nie udało się odnaleźć w żadnym z pomieszczeń urzędu. Audytorów uderzyła też widniejąca na fakturach ponadwymiarowa ilość detergentów, kupionych w tak dużej liczbie, że starczyłyby na zaspokojenie potrzeb nie jednego, nie dwóch, a kilku urzędów.
"Zabezpieczono dokumentację, przesłuchano świadków"
- W toku postępowania ustalono, że w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków środki publiczne mogły być wydatkowane na cele prywatne niezwiązane z funkcjonowaniem Urzędu lub nieuzasadnione faktycznymi potrzebami Urzędu. W celu dokonania niezbędnych ustaleń w sprawie zabezpieczono dokumentację księgową Urzędu, a także przeprowadzono przesłuchania świadków - mówi Radiu ZET rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński. Na chwilę obecną nikt nie usłyszał w tej sprawie zarzutów, ciągle trwa gromadzenie materiału dowodowego.
Do końca 2023 roku Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków był Igor Strzok, nominowany przez wiceministra kultury w rządzie PiS Jarosława Sellina. Konserwator "wsławił" się wieloma kontrowersyjnymi działaniami, między innymi zablokowaniem na kilka lat przebudowy XIX-wiecznego mostu nad Wisłą w Tczewie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET