`

Miasto reaguje po atakach nożowników. Zmiany w szkołach. „Decyzja zapadła”

2 min. czytania
16.10.2026 13:53
Obserwuj nas na Google

Władze Inowrocławia zdecydowały o zakupie bramek bezpieczeństwa do szkół podstawowych. Urząd Miasta planuje zamontować około 20 urządzeń. Ich pojawienie się w placówkach jest przewidywane nie wcześniej niż na przełomie roku. Kontrole mają być wyrywkowe, a za ich przeprowadzanie będzie odpowiadać Straż Miejska.

Policja w szkole
fot. Mateusz Kotowicz / ArtService / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie bramki planuje zakupić Inowrocław do szkół.
  • Dlaczego bramki będą wprowadzane wyrywkowo.
  • Kto będzie obsługiwał bramki w szkołach.
  • Jakie środki dodatkowe przewidziało miasto obok bramek.

Bramki w szkołach w Inowrocławiu

Urząd Miasta Inowrocławia zdecydował o zakupie bramek bezpieczeństwa do szkół podstawowych. Zakup urządzeń zostanie przeprowadzony w drodze zamówienia publicznego, bez konieczności głosowania przez radę miejską. Jak przekazała w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem rzeczniczka urzędu miasta Daria Knasiak-Majewska, „decyzja zapadła”, a prezydent podpisał zarządzenie. Inowrocław ma 12 szkół podstawowych, ale planuje zakup około 20 bramek. Szczegółowe wymagania techniczne zostaną określone podczas przygotowywania przetargu. Urząd przeprowadził już wstępne rozeznanie wśród firm oferujących takie rozwiązania.

Pierwsze ustalenia wskazują, że na dostawę urządzeń trzeba będzie poczekać kilka tygodni od zakończenia procedury zakupowej. Rzeczniczka przewiduje, że bramki pojawią się w placówkach najwcześniej na przełomie roku. Nie wiadomo jeszcze, jaki dokładnie model zostanie wybrany. Urządzenia mają działać elektronicznie, a ich specyfikację przygotują osoby odpowiedzialne za przeprowadzenie przetargu.

Redakcja poleca

Wyrywkowe kontrole po atakach nożowników

Bramki mają być obsługiwane przez funkcjonariuszy straży miejskiej, którzy będą mogli reagować w przypadku osób wzbudzających niepokój oraz przeprowadzać wyrywkowe kontrole. Jak wyjaśniła Knasiak-Majewska, „nie wszystkie osoby, które będą wchodziły do szkoły, będą sprawdzane”. W przypadku wykrycia potencjalnie niebezpiecznego przedmiotu możliwe będzie przeprowadzenie dodatkowej kontroli. Chodzi przede wszystkim o uczniów, a także osoby z zewnątrz wchodzące na teren placówek. Miasto zakłada, że takie rozwiązanie nie spowoduje kolejek ani opóźnień w rozpoczęciu lekcji.

Władze planują też powołanie specjalnego zespołu, w którym znajdą się między innymi przedstawiciele straży miejskiej oraz specjaliści do spraw ochrony przeciwpożarowej, BHP i obrony cywilnej. Przewidziano również działania edukacyjne, a także wsparcie psychologów i pedagogów. „Bramki to jest tylko jeden z elementów większej całości i tych działań, które Urząd Miasta podejmuje” - zaznaczyła rzeczniczka. Konsultacje dotyczące planowanych zmian prowadzono z dyrektorami szkół, strażą miejską oraz Wydziałem Oświaty. Na zakup urządzeń prezydent zabezpieczył około 600 tys. zł.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET