Miasto wprowadza nowy zakaz. "Nocą będzie bezpieczniej"
1 kwietnia Włocławek wprowadza nocną prohibicję. Po godz. 23:00 w sklepach nie będzie można kupić alkoholu. - Cieszę się, że Włocławek idzie w ślad większych miast - mówią w rozmowie z portalem RadioZET.pl mieszkańcy. Władze miasta liczą natomiast na spadek liczby interwencji związanych z zakłócaniem porządku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie godziny obejmuje zakaz sprzedaży alkoholu we Włocławku.
- Czy mieszkańcy popierają nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
- Jakie efekty zakazu zanotowano w innych miastach, takich jak Kraków i Bydgoszcz.
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu we Włocławku
Włocławek to kolejne miasto, które zdecydowało się na ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy. Od 1 kwietnia w całym mieście nie będzie można kupić tego rodzaju napojów od godz. 23:00 do godz. 6:00 rano. Zakaz obejmie tylko te lokale, w których alkohol jest przeznaczony do spożycia poza miejscem sprzedaży. Wyłączone zostają więc z niego bary czy restauracje.
Włocławek jest kolejnym miastem w regionie, które zdecydowało się na taki krok. Od 1 kwietnia alkoholu w nocy nie kupi się już w 3 z 5 największych miast w województwie kujawsko-pomorskim. Wcześniej podobne zakazy wprowadziły: Bydgoszcz i Grudziądz, a temat pojawiał się także w Toruniu i Inowrocławiu.
Mieszkańcy: Będzie bezpieczniej
O opinie na temat nowego zakazu we Włocławku zapytaliśmy mieszkańców. - Cieszę się, że Włocławek idzie w ślad większych miast, jak Kraków czy Bydgoszcz. Tam nocna prohibicja wyszła zdecydowanie na plus - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl mieszkanka Włocławka. Szczególną uwagę Włocławianie zwracają na bezpieczeństwo. - Miasto nocą będzie spokojniejsze. Dobrze, że Włocławek idzie w tym kierunku i staje się coraz przyjaźniejszym miejscem do życia - dodaje nasza kolejna rozmówczyni.
We Włocławku nocny zakaz sprzedaży alkoholu ma swój początek właśnie w petycji mieszkańców, która jesienią wpłynęła do magistratu. Niedługo potem przeprowadzono konsultacje społeczne, w których uczestniczyło 678 osób. Blisko 63 proc. opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia. W praktyce dotknie to łącznie 14 punktów w całym mieście: 13 stacji paliw i jednego sklepu nocnego. We Włocławku mieszkańcy liczą jednak, że - wzorem innych miast - spadnie liczba interwencji służb dotyczących m.in. zakłócania porządku czy ciszy nocnej. Nawet od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.
W 2022 roku we Włocławku policja i straż miejska podjęły 487 interwencji. W 2025 roku było ich natomiast 558. Ograniczenie sprzedaży alkoholu mogłoby więc znacząco wpłynąć na te liczby. Tak stało się choćby w Krakowie, gdzie spadek liczby podejmowanych interwencji w ciągu doby spadł w niektórych okresach nawet o połowę. W Bydgoszczy częściowy zakaz - na terenie Parku Kulturowego Stare Miasto - wprowadzono już w 2021 roku. W 2024 roku przy niektórych ulicach straż miejska interweniowała sześć razy rzadziej niż przed ograniczeniami. Od 1 lutego w nocy alkoholu nie można już kupić w sklepach w całym mieście.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET