Mieszkańcy mają się wyprowadzić, powstaną tu bloki. "Prosimy, wysłuchajcie nas"
Mieszkańcy osiedla Maltańskiego wciąż walczą o swoje domy. 10 grudnia odbędzie się protest pod Urzędem Miasta na Placu Kolegiackim w Poznaniu. Ma on związek z procedowaniem nowego planu ogólnego zabudowy w tej okolicy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Mieszkańcy osiedla Maltańskiego w Poznaniu organizują happening 10 grudnia przed urzędem miasta. Zaprotestują przeciwko zmianom w planie zagospodarowania przestrzennego.
- Nowy plan ogólny zakłada zwiększenie wysokości i intensywności zabudowy na osiedlu. Budzi to sprzeciw stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, którzy starają się ochronić istniejący teren zielony.
- Konflikt dotyczy około 270 rodzin zamieszkujących na terenie własności kościelnej, którzy apelują do urzędu miasta o wykupienie terenu. Urzędnicy wskazują na brak środków na tę transakcję.
Mieszkańcy Poznania walczą o swoje domy
Mieszkańcy osiedla Maltańskiego w Poznaniu wciąż walczą o pozostanie w swoich domach. Na 10 grudnia na godzinę 15:00 zaplanowali happening pod urzędem miasta. Odbędzie się wtedy posiedzenie Komisji Polityki Przestrzennej. "Naszą batalię o zieleń w mieście i poważne traktowanie mieszkańców rozpoczęliśmy, gdy Miejska Pracownia Urbanistyczna, Prezydent i Radni Poznania zaczęli uchwalać plan ogólny zagospodarowania przestrzennego" - przekazano na wydarzeniu na Facebooku zorganizowanym przez stowarzyszenie Maltańskie Nasz Dom.
"Dotychczasowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada na całym terenie obecnego Maltańskiego zabudowę do maksymalnej wysokości 15 metrów (i to tylko na obszarze granicznym) oraz park czy obszar zieleni w centrum terenu. Zupełnie inne są założenia planu ogólnego: 25 i 30 metrów maksymalnej wysokości zabudowy, 50 proc. maksymalnej jej powierzchni i nawet 7,5 intensywności zabudowy" - dodano na profilu organizacji.
Protesty w obronie osiedla
Już od dłuższego czasu mieszkańcy walczą o swoje w sprawie wysiedleń z osiedla Maltańskiego. - 35 lat tam mieszkałem, ojciec mieszka 70. Jak teraz chodzę po ogrodzie, to mi się aż płakać chce, jak widzę, ile pracy włożyłem - mówił w październiku 2024 roku reporterowi Radia ZET mieszkaniec osiedla. Eksmisja mieszkańców miała nastąpić z końcem 2024 roku, jednak lokatorzy nie ustępują i nadal zajmują ten teren.
Osiedle jest własnością Kościoła. Konflikt dotyczy blisko 270 rodzin, które mieszkają na terenie ogródków działkowych. Protestujący wielokrotnie apelowali do urzędu miasta, by wykupić ten teren od kurii. Urzędnicy zaznaczali, że nie mają środków na taką transakcję. Teraz, według informacji mieszkańców, to ich ostatnia szansa. "Prosimy, wysłuchajcie nas z otwartością podczas środowego posiedzenia" - przekazali w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET/Maltańskie Nasz Dom - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET