`

Mieszkańcy oburzeni. Tak wygląda dewastacja użytku ekologicznego w Krakowie

3 min. czytania
02.09.2026 15:03
Obserwuj nas na Google

Betonowy kanał powstał na terenie chronionego użytku ekologicznego w Krakowie, wywołując oburzenie mieszkańców i ekologów. Społecznicy ostrzegają przed zagrożeniem dla rzeki Prądnik i pytają, kto odpowiada za kontrowersyjną inwestycję.

Kraków
fot. Przemek Taranek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego mieszkańcy Krakowa są oburzeni dewastacją użytku ekologicznego.
  • Jakie zagrożenia niesie ze sobą betonowy rów na tym obszarze.
  • Co mówią o sprawie lokalni aktywiści.
  • Kto wydał zgodę na przebudowę.

Kraków. Zdewastowany użytek ekologiczny. Mieszkańcy są wściekli

Mieszkańcy Krakowa są oburzeni i alarmują o dewastacji użytku ekologicznego Dolina Prądnika. Na polach w pobliżu malowniczej rzeki powstał głęboki na dwa metry betonowy rów. - Kilka dni temu otrzymaliśmy informację od jednej z mieszkanek, że stoją tam koparki, które rozjeżdżają cały brzeg - mówi Radiu ZET Tomasz Malec ze Stowarzyszenia Małopolska Ochrona Wód i Środowiska.

- To jest po prostu niesłychane. Na terenie działki miejskiej powstaje olbrzymi rów wypełniony betonem. Będzie on najpewniej odwadniał tamtejsze osiedle i drogę wojewódzką. To jest karygodne, że urzędnicy coś takiego budują i to jeszcze na użytku ekologicznym - dodaje. 

Podkreśla, że betonową rynną do użytku ekologicznego trafi nieoczyszczona woda z ulic. - Ona będzie zawierała płyn do spryskiwaczy, pył hamulcowy, substancje ropopochodne. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Tej instalacji tam nie powinno być - ocenia. 

Tern użytku ekologicznego
Fot. Przemek Taranek
Kraków

Zagrożenie suszą i podtopieniami

Zwraca też uwagę na dwa inne aspekty - przede wszystkim problem suszy. - Mamy deficyty wody, kilka gmin dookoła Krakowa w ogóle nie miało wody, a nasi urzędnicy postanawiają odwadniać, każdą kroplę wody spuścić do rzeki. To, w momencie gdy nie ma opadów, będzie tę suszę wzmagać - twierdzi Tomasz Malec.

Kraków
Fot. Przemek Taranek
Rów na terenie użytku ekologicznego

- Natomiast w momencie, kiedy opady są bardzo intensywne, potężna ilość wody zacznie trafiać do Prądnika. Ta rzeka w końcu nie wytrzyma tego ładunku. Za chwilę będziemy mieli problem w Krakowie, będziemy mieli podtopienia - dodaje. 

„Greenwashing na potęgę, a na użytku ekologicznym takie coś"

Paweł Chodkiewicz ze stowarzyszenia Małopolska Ochrona Wód i Środowiska udostępnił Radiu ZET nagranie, na którym widać efekty dewastacji użytku ekologicznego. - Tu masa ludzi przesiadywała, robili sobie zdjęcia. To wszystko zostało zrównane z ziemią i powstaje tutaj betonowy rów - mówi na filmie. 

Redakcja poleca

- Do Prądnika będą trafiały potężne ilości wody i prawdopodobnie dolne części Krakowa będą się teraz borykać z wysokimi stanami wód, a to będzie skutkowało dalszą dewastacją rzek. To jest po prostu krakowski klimat. W mieście „greenwashing" na potęgę, a na użytku ekologicznym dzieją się takie rzeczy - dodaje. 

W pobliżu powstaje osiedle. Rów to samowola dewelopera?

Radio ZET dowiedziało się, że deweloper, który buduje w pobliżu osiedle, porozumiał się z władzami miasta w sprawie przebudowy sąsiedniej ul. Glogera w ramach tejże inwestycji. - Wygląda na to, że przy okazji zrobił sobie odwodnienie osiedla - powiedział wędkarz, który chciał zachować anonimowość.

Przebudowę drogi wraz z odwodnieniem zatwierdził wojewoda. Wniosek w tej sprawie złożył tuż przed odwołaniem ze stanowiska prezydenta miasta Aleksander Miszalski. Nie wiadomo jednak, czy betonowy kanał był w projekcie, czy jest to samowola dewelopera. O sprawę zapytaliśmy zarówno dewelopera, miasto, Wody Polskie, jak i województwo. Wciąż czekamy na odpowiedzi. Do tematu będziemy wracać.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET