Mieszkańcy oburzeni. Tak wygląda dewastacja użytku ekologicznego w Krakowie
Betonowy kanał powstał na terenie chronionego użytku ekologicznego w Krakowie, wywołując oburzenie mieszkańców i ekologów. Społecznicy ostrzegają przed zagrożeniem dla rzeki Prądnik i pytają, kto odpowiada za kontrowersyjną inwestycję.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy Krakowa są oburzeni dewastacją użytku ekologicznego.
- Jakie zagrożenia niesie ze sobą betonowy rów na tym obszarze.
- Co mówią o sprawie lokalni aktywiści.
- Kto wydał zgodę na przebudowę.
Kraków. Zdewastowany użytek ekologiczny. Mieszkańcy są wściekli
Mieszkańcy Krakowa są oburzeni i alarmują o dewastacji użytku ekologicznego Dolina Prądnika. Na polach w pobliżu malowniczej rzeki powstał głęboki na dwa metry betonowy rów. - Kilka dni temu otrzymaliśmy informację od jednej z mieszkanek, że stoją tam koparki, które rozjeżdżają cały brzeg - mówi Radiu ZET Tomasz Malec ze Stowarzyszenia Małopolska Ochrona Wód i Środowiska.
- To jest po prostu niesłychane. Na terenie działki miejskiej powstaje olbrzymi rów wypełniony betonem. Będzie on najpewniej odwadniał tamtejsze osiedle i drogę wojewódzką. To jest karygodne, że urzędnicy coś takiego budują i to jeszcze na użytku ekologicznym - dodaje.
Podkreśla, że betonową rynną do użytku ekologicznego trafi nieoczyszczona woda z ulic. - Ona będzie zawierała płyn do spryskiwaczy, pył hamulcowy, substancje ropopochodne. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Tej instalacji tam nie powinno być - ocenia.
Kraków
Zagrożenie suszą i podtopieniami
Zwraca też uwagę na dwa inne aspekty - przede wszystkim problem suszy. - Mamy deficyty wody, kilka gmin dookoła Krakowa w ogóle nie miało wody, a nasi urzędnicy postanawiają odwadniać, każdą kroplę wody spuścić do rzeki. To, w momencie gdy nie ma opadów, będzie tę suszę wzmagać - twierdzi Tomasz Malec.
Rów na terenie użytku ekologicznego
- Natomiast w momencie, kiedy opady są bardzo intensywne, potężna ilość wody zacznie trafiać do Prądnika. Ta rzeka w końcu nie wytrzyma tego ładunku. Za chwilę będziemy mieli problem w Krakowie, będziemy mieli podtopienia - dodaje.
„Greenwashing na potęgę, a na użytku ekologicznym takie coś"
Paweł Chodkiewicz ze stowarzyszenia Małopolska Ochrona Wód i Środowiska udostępnił Radiu ZET nagranie, na którym widać efekty dewastacji użytku ekologicznego. - Tu masa ludzi przesiadywała, robili sobie zdjęcia. To wszystko zostało zrównane z ziemią i powstaje tutaj betonowy rów - mówi na filmie.
- Do Prądnika będą trafiały potężne ilości wody i prawdopodobnie dolne części Krakowa będą się teraz borykać z wysokimi stanami wód, a to będzie skutkowało dalszą dewastacją rzek. To jest po prostu krakowski klimat. W mieście „greenwashing" na potęgę, a na użytku ekologicznym dzieją się takie rzeczy - dodaje.
W pobliżu powstaje osiedle. Rów to samowola dewelopera?
Radio ZET dowiedziało się, że deweloper, który buduje w pobliżu osiedle, porozumiał się z władzami miasta w sprawie przebudowy sąsiedniej ul. Glogera w ramach tejże inwestycji. - Wygląda na to, że przy okazji zrobił sobie odwodnienie osiedla - powiedział wędkarz, który chciał zachować anonimowość.
Przebudowę drogi wraz z odwodnieniem zatwierdził wojewoda. Wniosek w tej sprawie złożył tuż przed odwołaniem ze stanowiska prezydenta miasta Aleksander Miszalski. Nie wiadomo jednak, czy betonowy kanał był w projekcie, czy jest to samowola dewelopera. O sprawę zapytaliśmy zarówno dewelopera, miasto, Wody Polskie, jak i województwo. Wciąż czekamy na odpowiedzi. Do tematu będziemy wracać.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET