`

Mieszko R. nie stanie przed sądem. Jest decyzja ws. podejrzanego o brutalne morderstwo na UW

2 min. czytania
09.02.2026 11:04
Obserwuj nas na Google

Z opinii biegłych psychiatrów wynika, że  podejrzany o morderstwo na UW Mieszko R. jest niepoczytalny - poinformowała w poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa. Jak dodała w komunikacie, wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Posiedzenie aresztowe Mieszka R.
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest decyzja prokuratury ws. Mieszka R.
  • Jakie były okoliczności brutalnego morderstwa na UW.
  • Dlaczego prokuratura nie kwestionuje opinii biegłych.

Jest decyzja warszawskiej prokuratury ws. Mieszka R.

"Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną. Aby temu zapobiec wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" - poinformował w komunikacie sekretariat Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Biegli dodali, że jeżeli Mieszko R. miałby być zwolniony z zakładu psychiatrycznego, nie wyjdzie na wolność, ale będzie umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Prokuratura nie będzie kwestionować opinii biegłych, uzupełniać, czy powoływać innej opinii. "Obecnie w sprawie trwa oczekiwanie na ewentualne wnioski stron postępowania, które po zapoznaniu się z opinią będą mogły złożyć o jej uzupełnienie lub zasięgnięcie innej opinii" - podała prokuratura.

Brutalne morderstwo na UW

Mieszko R. nadal jest aresztowany i przebywa na oddziale psychiatrycznym przy areszcie śledczym. 22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R. zaatakował na początku maja ub.r. siekierą 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu.

Redakcja poleca

Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który udzielił pomocy interweniującym pracownikom Straży UW, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi. SOP była na terenie kampusu, gdyż w innym miejscu na wykładzie akademickim przebywał ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET