Minuty grozy nad Bałtykiem. To zrobili rodzice. "Byliśmy wielokrotnie przestrzegani"

2 min. czytania
21.08.2025 16:17
Obserwuj nas na Google

To mogło skończyć się tragedią. Na plaży w Lubiatowie rodzice stracili z oczu 4-letnią dziewczynkę. Dziecko zniknęło na 40 minut. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji ratowniczek 4-latce nie stała się krzywda. "Dostaliśmy nauczkę" - piszą rodzice w liście do WOPR-u w Gniewinie. 

Plaża nad Bałtykiem
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zgubienia się dziecka nad Bałtykiem.
  • Jak zareagowali powiadomieni o sytuacji ratownicy. 
  • Co zrobić, gdy dziecko zgubi się na plaży.

4-latka zgubiła się na plaży nad Bałtykiem

To prawdziwy koszmar każdego rodzica. Na plaży w Lubiatowej plażowicze zgubili swoją córkę. Całą sytuację oraz akcję poszukiwawczą przeprowadzoną przez ratowników opisali w liście przesłanym do WOPR-u w Gniewinie. "Doświadczyliśmy sytuacji, przed którą wielokrotnie byliśmy przestrzegani, mianowicie wystarczyła chwila nieuwagi z naszej strony, by nasza 4-letnia córka straciła orientację i zgubiła się wśród plażowiczów, a my nie mogliśmy jej odnaleźć" - czytamy w liście przesłanym przez rodziców.

List do WOPR w Gniewinie
Fot. WOPR Gniewino
List do WOPR w Gniewinie

Na szczęście dziecku nic się nie stało. Gdyby jednak nie zdecydowana reakcja ratowników, mogłoby dojść do tragedii. "Dzięki szybkiej reakcji, profesjonalnemu podejściu oraz koordynacji działań pani Julii oraz Oliwii, nasza pociecha odnalazła się po ok. 40 minutach. Chcielibyśmy szczerze podziękować za zaangażowanie w zaistniałą sytuację. My dostaliśmy swoją nauczkę i oby w takich sytuacjach na straży zawsze znajdowały się takie osoby, jak pani Julia i pani Oliwia" - dziękują ratowniczkom rodzice. 

Sam WOPR w Gniewinie odniósł się do sytuacji i zamieścił wpis na swoim profilu na Facebooku. "Zaginięcia dzieci na plaży to dla nas chleb powszedni, jednakże nie często zdarzają się podziękowania" - tłumaczą ratownicy. 

Redakcja poleca

Co zrobić, gdy dziecko zgubi się na plaży?

Idąc na plażę z dzieckiem, warto założyć mu specjalną opaskę z danymi kontaktowymi. Dobrze jest też nauczyć je numeru telefonu do rodzica oraz pokazać ratownika i punkty pomocy. Słupskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przygotowało kilka kroków, którymi należy podążać, w sytuacji zgubienia się dziecka: 

  • zachowaj spokój – panika nie pomoże,
  • zgłoś się do ratownika – podaj imię, wiek, ubranie dziecka i miejsce, gdzie było ostatnio widziane,
  • poproś plażowiczów o pomoc – każda para oczu ma znaczenie,
  • zadzwoń na 112, jeśli dziecko nie odnajdzie się w ciągu kilku minut.

Źródło: Radio ZET/ WOPR Gniewino/ WOPR Słupsk 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET