Morderstwo w centrum Poznania. Policja ustaliła już motyw
W niedzielę po południu w centrum Poznania 29-letni mieszkaniec miasta strzelił do 30-latka z broni krótkiej, następnie oddał strzał do siebie. Obaj mężczyźni zginęli. Sekcję zwłok 29- i 30-latka zaplanowano na wtorek. Policja ustaliła już motyw zabójstwa - przyczyną była niespełniona miłość.
Zastrzelony w Poznaniu Konrad Domagała mieszkał w Łodzi. Był artystą i blogerem. Strzelający - pracownikiem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.
Kobieta, która była świadkiem całego zajścia, była narzeczoną ofiary. Ponad tydzień temu para zaręczyła się, o czym poinformowała w internecie.
29-latek zamordował narzeczonego swojej byłej partnerki
Wygląda na to, że napastnik, jej były chłopak, nie mógł tego znieść. Najpierw oddał jeden strzał, potem drugi już do leżącego mężczyzny. Po chwili strzelił sobie w głowę.
- Zabezpieczono pistolet marki glock - mówi Radiu ZET Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Sprawca od 5 lat miał pozwolenie na posiadanie broni do celów sportowych, choć w tym czasie na rok zostało mu odebrane, a później przywrócone.
Filharmonia Łódzka ogłosiła trzydniową żałobę po śmierci zastrzelonego Konrada Domagały, który przez lata pracował w tej instytucji. “Żal po stracie Konrada nie minie nigdy, pragniemy jednak symbolicznie uzewnętrznić emocje, które czujemy głęboko w nas” - napisano w poniedziałek na Facebooku FŁ.
RadioZET.pl/Radio ZET - Krzysztof Grządzielski/PAP/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET