Tyle zostało z radiowozu. Dwie policjantki ranne w wypadku pod Poznaniem
Zderzenie policyjnego radiowozu z osobówką na skrzyżowaniu w Mosinie pod Poznaniem. Dwie policjantki trafiły do szpitala. - Radiowóz jechał z włączonymi sygnałami jako pojazd uprzywilejowany - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl podkom. Marta Mróz, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
W czwartek 7 grudnia około godziny 12 na skrzyżowaniu ulic Mockiej i Rzeczypospolitej Mosińskiej w Mosinie pod Poznaniem doszło do zderzenia policyjnego radiowozu, który jechał z włączonymi sygnałami świetlno-dźwiękowymi z samochodem osobowym. Pojazdami podróżowały łącznie trzy osoby. Na miejsce wypadku zadysponowano służby ratownicze.
Dwie policjantki, które jechały na interwencję, zostały przetransportowane do szpitala, gdzie przechodzą szczegółowe badania. - Nie odniosły poważnych obrażeń - informuje podkom. Marta Mróz. Kierowca osobówki nie wymagał pomocy medycznej.
Wypadek radiowozu w Mosinie pod Poznaniem
- Musimy wyjaśnić przebieg i okoliczności tego zdarzenia - dodaje podkom. Marta Mróz. Policyjny radiowóz ma mocno uszkodzony przód oraz przebitą lewą oponę. W osobówce wystrzeliły nawet poduszki powietrzne.
Źródło: Radio ZET/Policja
- Jeleń nadział się na płot w Poznaniu. Zwierzę umierało w męczarniach. "Jak można?"
- To koniec. Galeria Malta idzie pod młotek. Ostatni lokal wkrótce się zamyka
- Napad i strzelanina w Poznaniu. Trwa policyjna obława
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET