Dusiła i dźgała swoją 3-letnią córeczkę Zuzię. "Kochałam ją nad życie"
Poznański sąd apelacyjny rozpatruje sprawę Magdaleny C., która w maju 2021 roku zabiła swoją trzyletnią córeczkę nożem kuchennym. W marcu tego roku kobieta została nieprawomocnie skazana na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W środę przed sądem kobieta mówiła, że "zrobiłaby wszystko, by cofnąć czas i żeby Zuzia żyła". - Nigdy specjalnie bym jej nie zabiła, bo kochałam i kocham ją nad życie - dodała.
Sąd apelacyjny w Poznaniu rozpoczął w środę 6 grudnia rozpatrywanie sprawy Magdaleny C., która została nieprawomocnie skazana na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo swojej 3-letniej córeczki Zuzi.
- Tak orzeczona kara jest karą niehumanitarną, naruszającą zarówno normy polskiej konstytucji, jak i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wymiar kary, tego obostrzenia został wymierzony w taki sposób, aby ta kara była karą bezwzględną - mówił cytowany przez Radio Poznań Jarosław Brzozowski, adwokat kobiety.
Magdalena C. płakała w sądzie. Mówiła, że bardzo tego żałuje, co się stało i zrobiłaby wszystko, by cofnąć czas i żeby Zuzia żyła. - Nigdy specjalnie bym jej nie zabiła, bo kochałam i kocham ją nad życie - dodała. Teraz sąd apelacyjny w Poznaniu podejmie decyzję dotyczącą wymiaru wyroku. Werdykt w tej sprawie poznamy 18 grudnia.
Zabójstwo 3-latki w Poznaniu. Matka skazana na dożywocie
Wszystko wydarzyło się 4 maja 2021 roku. Magdalena C. w swoim mieszkaniu w Poznaniu, najpierw dusiła swoją 3-letnią córeczkę Zuzię, a następnie zadała jej trzy ciosy nożem w okolice serca. Po wszystkim wówczas 26-letnia kobieta zadzwoniła do znajomego i poinformowała go o tym, co zrobiła. Dziecko w krytycznym stanie trafiło do szpitala im. Karola Jonaschera w Poznaniu, gdzie zmarło podczas operacji. Lekarze przyznali wówczas, że trzylatka miała bardzo głęboką ranę kłutą serca.
Policjanci zatrzymali Magdalenę C., kobieta była trzeźwa i tłumaczyła śledczym, że chciała popełnić tzw. rozszerzone samobójstwo, ale po zranieniu dziecka nie była w stanie targnąć się na swoje życie. 26-letniej wówczas kobiecie przedstawiono zarzut zabójstwa córki. Podejrzana została tymczasowo aresztowana. Dwa tygodnie po aresztowaniu prokuratorzy zmienili stawiany kobiecie zarzut na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Prokuratura uzasadniała taką decyzję m.in. drastycznymi szczegółami związanymi z przebiegiem zbrodni. W toku śledztwa ustalono, że matka dziewczynki starannie zaplanowała zabójstwo, rozciągnęła je w czasie i wykorzystała ufność dziecka. Magdalena C. nie była wcześniej karana. Biegli stwierdzili, że 26-latka była poczytalna w chwili zabójstwa. Akt oskarżenia przeciwko kobiecie skierowano do sądu pod koniec grudnia 2021 r.
Proces Magdaleny C. rozpoczął się w marcu 2022 roku. Na wniosek prokuratury i obrońcy oskarżonej sąd wyłączył jawność postępowania. Po roku kobieta została nieprawomocne skazana na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Zgodnie z orzeczeniem będzie mogła starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbywania reszty kary po upływie 50 lat. Kobieta straciła też prawa publiczne na okres 10 lat.
Wyrokiem usatysfakcjonowana była prokuratura, natomiast obrońca Magdaleny C. nie zgadzał się z orzeczeniem i wymiarem kary.
Źródło: RadioZET/PAP/Radio Poznań
- Gwałty, sprzedawanie pedofilom, jedzenie psich odchodów. Dzieci przeżyły piekło
- To koniec. Tysiące pacjentów zostało bez opieki. "Poleciały nam dziś wszystkim łzy"
- Huk i wybuchy pod Poznaniem. Wydano specjalny komunikat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET