`

Myślał, że nikt się nie zorientuje. Wpadł w ostatniej chwili

2 min. czytania
05.08.2025 09:54
Obserwuj nas na Google

23-latek z Przasnysza ukradł tożsamość żołnierza, by potem wyłudzić kredyt na jego dane. Stołeczni policjanci złapali go na gorącym uczynku, gdy umówił się z pracownikiem banku pod jednostką wojskową, aby uwiarygodnić swoją historię.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zrobił mężczyzna, aby wyłudzić kredyt.
  • Dlaczego 23-latek umówił się pod jednostką wojskową.
  • W jaki sposób policjanci odkryli oszustwo.
  • Jakie konsekwencje prawne grożą oszustowi.

23-latek próbował wyłudzić kredyt, podszywając się pod żołnierza

Oszustwo 23-latka odkryli funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji. Ustalili, że mężczyzna usiłuje wyłudzić kredyt w kwocie 52 tys. zł na fałszywe dane.

- Mężczyzna podszył się pod czynnego żołnierza Wojska Polskiego, służącego w jednej z warszawskich jednostek. 23-latek, posługując się fałszywym dowodem zarejestrowanym przy pomocy podrobionej aplikacji mObywatel, złożył wniosek o udzielenie kredytu w jednej z placówek banku, w którym, jak się okazało, był kiedyś zatrudniony - mówi Edyta Adamus z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji. Młody mężczyzna wiedział, że żołnierz, pod którego się podszywa, ma rachunek w tym banku, na który regularnie otrzymuje wynagrodzenie.

Redakcja poleca

Warszawa. Akcja policji pod jednostką wojskową

Policjanci ustalili, że oszust, aby uwiarygodnić swoją wersję przed pracownikiem banku, umówił się z nim pod jednostką wojskową na podpisanie umowy kredytowej. Sam znał zwyczaje żołnierzy, ponieważ przez 11 miesięcy służył w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej, jednak po otrzymaniu negatywnej opinii dowódcy i psychologa nie został przyjęty do służby zawodowej - informuje Adamus.

Kiedy pracownik banku podjechał pod jednostkę wojskową, aby spotkać się z 23-latkiem, policjanci wkroczyli do akcji. Złapali go na gorącym uczynku, gdy chciał podpisać umowę kredytową na cudze dane. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa. Grozi mu za to kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET