Najdłuższy dworzec kolejowy w Europie jest w Polsce. Miasto ma na niego nowy plan
To najdłuższy dworzec kolejowy w Europie. Zabytek z XIX wieku znajduje się w Aleksandrowie Kujawskim i od lat popada w ruinę. Teraz ma zyskać drugie życie. Część dworca może się bowiem zamienić w hotel.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
- Dworzec kolejowy w Aleksandrowie Kujawskim może zyskać nowe życie
- W budynku będącym najdłuższym dworcem w Europie może powstać przestrzeń hotelowa
- Miasto przejęło obiekt od PKP w 2008 roku i od tego czasu jest on dużym obciążeniem finansowym
Dworzec kolejowy w Aleksandrowie Kujawskim
Aleksandrów Kujawski to niepozorne miasto w województwie kujawsko-pomorskim, około 30 km od Torunia. Nie wszyscy jednak wiedzą, że skrywa ono unikatową perełkę - najdłuższy dworzec kolejowy w całej Europie, liczący niemal 200 metrów. Wybudowano go na początku lat 60. XIX wieku, jednak wtedy nie robił jeszcze takiego wrażenia. Klasycystyczny styl zmienił się nieco później, co związane było z wizytą w mieście cara Aleksandra II. Wtedy gmach został przebudowany w stylu neorenesansu francuskiego. Dobudowano też południowe skrzydło, a całość luksusowo wyposażono.
To właśnie w murach dworca w 1879 roku car przyjął niemieckiego cesarza Wilhelma I. Aleksandrów Kujawski był do tego dobrą lokalizacją, bowiem znajdował się właśnie na pograniczu obu państw. Właśnie takie położenie nadawało miastu dużego znaczenia. Obecnie dworzec jest tylko cieniem swojej dawnej świetności. Budynek jest podniszczony i stanowi duże wyzwanie finansowe dla miasta, które przejęło go w 2008 roku od PKP. Burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego Arkadiusz Gralak w rozmowie z portalem propertynews.pl przyznał, że jest to "istotne obciążenie, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć".
Nowe życie zabytkowego dworca w Aleksandrowie Kujawskim
Część budynku została wyremontowana dekadę temu, jednak od tego czasu nic więcej się tu nie działo. - W tej chwili wykonujemy jedynie zabiegi związane z zabezpieczaniem obiektu przed degradacją, co kosztuje nas około pół miliona złotych rocznie - dodał włodarz miasta w rozmowie z propertynews.pl. Szacunkowy koszt doprowadzenia renowacji zabytku do końca miałby wynieść około 100 mln zł, co znacznie przekracza możliwości finansowe miasta.
Teraz dla dworca pojawiło się światełko w tunelu. Władze Aleksandrowa Kujawskiego chcą odstąpić obiekt za złotówkę grupie Arche. - Chodzi m.in. o system zwolnień podatkowych i różne ulgi. Chcemy, żeby nowy właściciel miał dobre warunki do inwestowania. Specjalne dwie komisje pracują nad protokołem uzgodnień. Mam nadzieję, że wszystko zakończy się pozytywnie, bardzo mi na tym zależy - dodał Gralak.
Portal propertynews.pl podał także, jaka przyszłość może czekać zabytkowy dworzec. Środkowa część obiektu miałaby zachować dotychczasową funkcję. Obecnie działają tu miejska biblioteka, uniwersytet trzeciego wieku i straż miejska. - Natomiast w części obejmującej rewizyjną salę odpraw towarów oraz w skrzydle mieszkalnym pojawi się oferta komercyjna według pomysłu grupy Arche - wyjaśnił włodarz miasta.
Źródło: Radio ZET / aleksandrowkujawski.pl / kujawsko-pomorskie.pl / propertynews.pl