`

Najświeższy sondaż po powodzi. Jest pierwsza roszada wśród partii

2 min. czytania
24.09.2024 10:10
Obserwuj nas na Google

Czy powódź zmieniła preferencje wyborcze Polaków? Jak wynika z najnowszego sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski, 34,2 proc. badanych zagłosowałoby w wyborach do Sejmu na Koalicję Obywatelską, a 31 proc. na Prawo i Sprawiedliwość.

Sejm, sala plenarna
fot. Jacek Slomion/REPORTER

Kto wszedłby do Sejmu? Najnowszy sondaż partyjny

Badanym zadano pytania: Na które z ugrupowań zagłosowaliby w wyborach do Sejmu? Oraz czy gdyby w najbliższą niedzielę odbywały się wybory do Sejmu, to czy wzięliby w nich udział?

Według sondażu frekwencja wyniosłaby 57,3 proc. Oznacza to nieznaczny wzrost w stosunku do poprzedniego badania WP, które zostało przeprowadzone na przełomie sierpnia i września. Wówczas udział w głosowaniu deklarowało 54,1 proc. ankietowanych. Z badania wynika, że na wybory nie poszłoby 37,4 proc. respondentów.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej ankietowanych, bo 34,2 proc., zagłosowałoby na KO. To mniej o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania na zlecenie WP. Na drugim miejscu znalazłoby się PiS - 31 proc. W stosunku do poprzedniego badania spadek poparcia dla tej partii wyniósł 1,4 punktu proc. Trzecie miejsce przypadłoby Trzeciej Drodze. 10,5 proc. ankietowanych zadeklarowało, że chciałoby na nią zagłosować. To wzrost o 0,8 punktu proc. Na czwartym miejscu uplasowałaby się Lewica z 8,7 proc., która dzięki wzrostowi o 0,7 punktu proc. wyprzedziłaby nieznacznie Konfederację z poparciem 8,4 proc. - spadek o 0,2 punktu proc.

  • KO - 34,2 proc.
  • PiS - 31 proc.
  • Trzecia Droga - 10,5 proc.
  • Lewica - 8,7 proc.
  • Konfederacja - 8,4 proc.

W porównaniu do poprzedniego sondażu do 7,2 proc. wzrósł odsetek niezdecydowanych wyborców. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 20-21 września metodą CATI&CAWI, czyli po tygodniu od wystąpienia katastrofalnej powodzi, która nawiedziła południowo-zachodnią Polskę. - Z reguły echa takich wydarzeń w opinii publicznej znajdują odzwierciedlenie w sondażach dopiero po 3-4 tygodniach. Tutaj na ocenę jest jeszcze za wcześnie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET