`

Nie żyje niemowlę. Matka trafiła do szpitala, ojciec został już przesłuchany

1 min. czytania
27.12.2022 20:16
Obserwuj nas na Google

Tragedia wydarzyła się w Namysłowie na Opolszczyźnie. Matka wezwała służby do 8-miesięcznego dziecka, które nie dawało oznak życia. Dziecka niestety nie udało się uratować. Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie. Jak dotąd ustalono, że przyczyną zgonu prawdopodobnie nie było zatrucie czadem.

Karetka
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/Zdj. ilustracyjne

8-miesięczny chłopczyk z Namysłowa w woj. opolskim zmarł w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Służby zawiadomiła 24-letnia matka, która powiedziała, że dziecko zatruło się tlenkiem węgla.  

Wezwani na miejsce strażacy nie stwierdzili przekroczenia norm tlenku węgla ani objawów zatrucia czadem u innych domowników. - Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że najprawdopodobniej nie był to tlenek węgla - powiedział we wtorek rozmowie z reporterem Polsat News st. asp. Paweł Chmielewski z KPP Namysłów, pytany o przyczynę śmierci dziecka.

Redakcja poleca

Namysłów. Niemowlę prawdopodobnie nie zatruło się czadem

Prokuratura jako jedną z hipotez rozważa tzw. śmierć łóżeczkową. - Śledczy na tę chwilę nie wykluczają żadnej z wersji. (…) Nie wiemy, czy to było zadławienie, czy śmierć łóżeczkowa, czy przyczyniły się do śmierci osoby trzecie - dodał policjant. We wtorek ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok, która pomoże ustalić przyczynę zgonu.

Śledczy wciąż nie przesłuchali matki dziecka, ponieważ nie pozwala na to jej stan psychiczny. Kobieta trafiła do szpitala. Przesłuchany został natomiast 33-letni ojciec zmarłego niemowlęcia. Mężczyznę zwolniono już do domu.

Jak dotąd ustalono, że para była trzeźwa. Nie stwierdzono również, by w domu stosowano przemoc.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Polsat News/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET